znajdź słowa:  w kategorii:  jak szukać? nazapki

Lista odpowiedzi

RSS - poradnia Zasubskrybuj nowości przez RSS (co to jest?)

wpisy 11 - 15 z 15 znalezionych

  • 25.04.2006

    szalbierzyć

    Witam!
    Czy można powiedzieć poprawnie szalbierzyć? W słowniku PWN jest tyklo słowo szalbierstwo. Czy mogę zatem użyć pytania do kolegi: „Czy znowu będziesz szalbierzył?”? I proszę jescze powiedzieć, czy można powiedzieć poprawnie „Mataczył klientów” – w tym sensie, że oszukiwał.
    J
    Słowo szalbierzyć jest i w Słowniku języka polskiego pod red. Karłowicza i in., tzw. warszawskim (w tomie z roku 1915), i w SJP pod red. Witolda Doroszewskiego, w tomie z 1966. Ale nawet gdyby go tam nie było, można by było go użyć, ponieważ jest poprawnie utworzone od rzeczownika szalbierz. Inna rzecz, że cytowane pytanie chyba tylko żartobliwie może być skierowane do kolegi, jeśli nie chcemy, by przestał nim być. Nie powiedziałbym natomiast, że ktoś „mataczył klientów”, bo ten czasownik jest nieprzechodni, nie jak oszukiwać, lecz jak np. użyty w podobnym znaczeniu czasownik kręcić. Mamy czynne oszukiwać kogoś i bierne być oszukiwanym, ale nie mamy kręcić kogoś i być kręconym ani mataczyć kogoś i być mataczonym. Można (choć oczywiście nie należy) mataczyć w jakiejs sprawie.
    Pozdrawiam i życzę ogólnie mniej wokół nas mataczenia i szalbierzenia.

    Jerzy Bralczyk, prof., WSPS i UW

  • 21.02.2005

    nowomowa

    Jakie zagrożenie dla języka stanowi nowomowa i czym jest to wywołane? Jak można to zagrożenie zneutralizować?
    Pojęcie nowomowy jest nieprecyzyjne i, co gorsza, nacechowane negatywnie, co w sumie sprawia, że nie jest dobrym terminem językoznawczym. Nie zawsze wiem, co ma na myśli ktoś, kto używa tego słowa. George Orwell nazwał tak język, którym posługują się władze (i za nimi obywatele) skrajnie totalitarnego państwa. Po nim używano tego słowa dla określania zunifikowanego i zideologizowanego języka partyjno-państwowego państw realnego socjalizmu, także dla nazwania takiej odmiany polszczyzny. Dzisiaj nowomową nazywa się zarówno polski oficjalny język lat 1950–1989, jak też liczne i zróżnicowane zwyczaje językowe współczesnych polskich tekstów publicznych.
    Tym, co Orwell i inni uważali za szczególnie zagrażające ze strony tego, co nazywali nowomową, jest jej wszechwładza: to, że ogarniała wszystkie rejony życia, to, że wypaczała obraz świata, że prowadziła do bezmyślnej akceptacji i równie bezmyślnego potępiania.
    Dziś mamy wiele odmian językowych, także języka publicznego. Nie zagraża nam totalitarne ujednolicenie języka. Co nie znaczy, że wszystko w komunikacji społecznej jest w porządku. Ale tego, co dziś najbardziej szkodzi ludzkiemu porozumieniu, nie nazwałbym nowomową.

    Jerzy Bralczyk, prof., UW i WSPS

  • 31.05.2004

    Z poważaniem...

    P. Artur Nowakowski zadał kiedyś pytanie: „Czy zaczynając list, powinno stawiać się wykrzyknik (Witam!, Szanowny Panie!)? Która pisownia jest poprawna: Z Poważaniem czy Z poważaniem”?
    Wiemy już zatem o początku listu, ale mój problem wiąże się z tym, co znajduje się po poważaniu. Otóż czy kończąc list wyrazami szacunku, piszemy: Z poważaniem, Tomasz Gruszkowski, czy też bezprzecinkowo?
    Od razu – sugerując moją opinię na ten temat – kreślę się z poważaniem,
    Tomasz Gruszkowski
    Szanowny Panie Arturze!
    Po takim wołaczu można dać wykrzyknik i po nim – oczywiście – wielką literę, lub przecinek – i małą. Polskiej tradycji bliższy wykrzyknik.
    Ostatnie zdanie przed z poważaniem zazwyczaj bywa zamknięte kropką, wykrzyknikiem, pytajnikiem lub wielokropkiem (zależnie od sensu) i wówczas dać należy duże Z i małe p. Gdy przed poważaniem mamy np. czasownik, jak pozostaję czy kreślę się, dajemy małą literę z. Po poważaniu zwykłem dawać myślnik, niektórzy stawiają przecinki. Wydaje mi się, że coś między poważaniem i podpisem powinno być. Minimum to osobny wers dla podpisu.
    Z poważaniem

    Jerzy Bralczyk, prof., UW i WSPS

  • 13.02.2004

    hopsztosy

    Uprzejmie proszę o podanie znaczenia słowa hopsztosy.
    Zygmunt Figura
    Szanowny Panie Zygmuncie,
    spotykałem się ze słowem hopsztos w znaczeniu 'wybryk, figiel, nieoczekiwany, dość gwałtowny postepek, wskazujący na czyjąś nieobliczalność'. Sztos to m.in. uderzenie kijem w bilę, ale w znaczeniu metaforycznym używa się tego słowa na określenie uderzenia, a także stosunku seksualnego. Jest synonimem pewnej znaczeniowej odmiany słowa numer. Hop- wskazuje na szybkość, gwałtowność. Słowa hopsztos używa się bez akceptacji, ale w zasadzie raczej z tolerancyjnym przyganianiem niż z surowym potępieniem.
    Pozdrawiam,
    Jerzy Bralczyk

    Jerzy Bralczyk, prof., UW i WSPS

  • 11.02.2002

    Bogiem a prawdą

    Szanowni Państwo,
    Proszę o wyjaśnienie pochodzenia powiedzenia Bogiem a prawdą. Nie potrafię wyjaśnić znajomym, że użycie słowa między w tym powiedzeniu jest niewłaściwe. Słowniki, którymi dysponuję, podają jedynie w przykładach to powiedzenie bez dodatkowych wyjaśnień.
    Z wyrazami szacunku i podziękowaniem,
    Lesław Skwarski
    Bogiem a prawdą, podobnie jak prawdą a Bogiem, oznacza tyle, co 'prawdę mówiąc, mówiąc szczerze', i odnosi się do treści, które wyrażane są trochę nieoficjalnie. Inny bliskoznacznik to trzeba przyznać. Pewien odcień tego znaczenia można znaleźć także w wyrażeniu między nami (mówiąc). Może stąd Pana znajomi wzięli to między, które wcale nie pasuje, gdy umieścimy je między słowem Bóg i słowem prawda. Nie wiem, kto użył tego określenia pierwszy. Ten narzędnik, jak się zdaje, jest śladem zwrotu typu klnę się Bogiem, kierując się prawdą. Spójnik a w środku nie ma znaczenia przeciwstawienia, jest bardziej uroczystym synonimem spójnika i, jak np. piękny a mądry.
    Pozdrawiam

    Jerzy Bralczyk, prof., UW i WSPS

 



Copyright © 1997-2014 Wydawnictwo Naukowe PWN SA
infolinia: 0 801 33 33 88