znajdź słowa:  w kategorii:  jak szukać? nazapki

Lista odpowiedzi

RSS - poradnia Zasubskrybuj nowości przez RSS (co to jest?)

wpisy 11 - 20 z 20 znalezionych

  • 26.06.2009

    Jeszcze o zbiegu znaków interpunkcyjnych

    Omawiana już była wielokrotnie kwestia zbiegu znaków interpunkcyjnych, kropki i cudzysłowu, np. w zdaniu:
    On powiedział: „Ale brzydka pogoda!”.
    Zastanawiam się, jak wyglądałby ten zapis, gdyby taka fraza w cudzysłowie z jakiś względów była zapisana kursywą (choćby ze względu na przyjęte w danym wydawnictwie rozwiązania jako cytat, wyrażenie obcojęzyczne zakończone wykrzyknikiem czy tytuł zakończony wykrzyknikiem). Czy można jednak po wykrzykniku w takiej sytuacji postawić kropkę?
    Zarówno po wykrzykniku, jak i po pytajniku, które przynależą do składanego kursywą tytułu, można postawić kropkę, por.
    Na kolejnych zajęciach czytaliśmy rozmowę z Zygmuntem Baumanem pt. Co znaczy dzisiaj być sobą?.
    Oba znaki – oprócz waloru ekspresywnego – są także obowiązkowym składnikiem nazwy własnej, jaką jest tytuł. Dziwnie zatem wyglądałoby zdanie, które kończy się elementem graficznym tytułu. Gorsza sytuacja zaistnieje wówczas, gdy taki tytuł będzie się kończył wielokropkiem (np. Daremne żale, próżny trud...). Wówczas już nie możemy postawić kropki zamykającej całe zdanie, gdyż powstanie czterokropek. Widać zatem, że niemożliwe jest jednakowe podejście do wszystkich znaków innych niż kropka, które mogą kończyć wypowiedzenie.
    Nieco inny status mają przytaczane (cytowane) wypowiedzi pisemne i ustne (w tym przypadku nie mówimy o dialogach literackich). Konstrukcja typu:
    Krzyknęła: C'est la vie, mon chérie!.
    może budzić wątpliwości poprawnościowe. Mamy wówczas dwa wyjścia. Albo pomijamy kropkę zamykającą całą konstrukcję (choć – moim zdaniem – nie do końca ma tu zastosowanie zasada mówiąca, że gdy dochodzi do zbiegu wykrzyknika, pytajnika lub wielokropka oraz samej kropki, to wówczas kropkę tę pomijamy), albo tak przeredagowujemy tekst, by nie doszło do zbiegu kłopotliwych znaków przestankowych na końcu całego zdania.

    Adam Wolański

  • 29.06.2008

    skrócone tytuły

    Bardzo proszę o rozstrzygnięcie, jak jest poprawnie. Chodzi o zapis tytułów w cudzysłowie i ich skrótow, np. „Rękopis znaleziony w Sarogossie” – więc tylko „Rękopis” czy „Rękopis...”? Będę wdzięczna za odpowiedź,
    Z poważaniem
    Ewa Leszczyńska-Aiedain
    Zapis z wielokropkiem jest bezpieczniejszy – znak ten stanowi prawie jednoznaczny sygnał, że tytuł dzieła jest przytaczany w wersji skróconej (napisałem prawie, gdyż może się zdarzyć, że wielokropek należy do pełnej wersji tytułu).
    Skrót bez wielokropka też jednak powinien być zrozumiały dla czytelnika, jeśli najpierw zostanie przytoczony w pełnym brzmieniu lub jeśli autor tekstu poinformuje, że w rzeczywistości jest on dłuższy. Praktyka przytaczania skróconych tytułów jest częsta zwłaszcza w odniesieniu do dzieł powstałych w XVI i XVII wieku, gdy tytuły zazwyczaj były długie i zajmowały całą kartę tytułową.
    Warto zauważyć, że tytułu nie można skrócić w dowolnym miejscu, np. zamiast „Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie. Historia szlachecka z r. 1811–1812 we dwunastu księgach wierszem” (tak w moim egzemplarzu) możemy napisać „Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie” albo – jak się czyni zazwyczaj – „Pan Tadeusz”, ale przecież nie „Pan” ani nawet „Pan...”.
    Jeśli chodzi o przykład zawarty w pytaniu, to obie formy, tzn. „Rękopis” i „Rękopis...”, można uznać za uprawnione.

    Mirosław Bańko, PWN

  • 26.03.2008

    jeszcze o zbiegu kropki i cudzysłowu

    Witam, jeszcze raz o problemie zbiegu znaków interpunkcyjnych. Proszę o wyraźne rozstrzygnięcie, czy jeśli cytat funkcjonuje jako samodzielne zdanie (bez jakiegokolwiek wprowadzenia typu „Powiedział:”) kończące się wykrzyknikiem, to czy po cudzysłowie stawiamy kropkę? Na przykład: „Ala była zdenerwowana. «Mam tego dosyć!»”.
    Jeśli tekst ujęty w cudzysłów stanowi samodzielne zdanie zakończone pytajnikiem, wykrzyknikiem, wielokropkiem lub kombinacją tych znaków, to po cudzysłowie zamykającym nie stawia się dodatkowo kropki. Dotyczy to zarówno cytatów w utworach niebeletrystycznych, jak i monologów pomyślanych bohatera w prozie powieściowej, które zwyczajowo składa się w cudzysłowie. Gdybyśmy cytaty bądź monologi pomyślane składali kursywą (wówczas bez cudzysłowów), co czasami zdarza się w praktyce edytorskiej, nie byłoby wątpliwości co do tego, że po pytajniku, wykrzykniku czy też wielokropku nie następuje kropka, por.:
    Ala była zdenerwowana. „Mam tego dosyć!” Pobiegła prosto do domu.
    Ala była zdenerwowana. Mam tego dosyć! Pobiegła prosto do domu.

    Adam Wolański

  • 5.03.2008

    zbieg kropki i cudzysłowu

    Szanowni Państwo!
    Czy kiedy całe zdanie (lub kilka zdań) znajduje się w cudzysłowie i kończy wykrzyknikiem, pytajnikiem lub wielokropkiem, po zamknięciu cudzysłowu należy stawiać kropkę? Nie chodzi o przypadki typu:
    On powiedział: „Ale brzydka pogoda!”.
    bo tu kropka zamyka zdanie rozpoczynające się przed cudzysłowem, lecz o takie, gdy cudzysłowem wydzielona jest całość, np.: „Ta pogoda jest obrzydliwa!” – i tu kropka czy nie? Tak na chłopski rozum ta kropka nie ma czego zamykać...
    Jeśli cytat stanowi samodzielne zdanie zakończone w oryginale pytajnikiem, wykrzyknikiem, wielokropkiem lub kombinacją tych znaków, to po cudzysłowie kropki się nie stawia, np.:
    „Kochać się wzajemnie znaczy wzajemnie być pewnym siebie! Gdzież byłoby miejsce na podejrzenia zdrady i zazdrości?!”
    Kropkę – umieszczoną po cudzysłowie zamykającym – stawia się wówczas, gdy cytowane zdanie kończy się kropką w wersji oryginalnej tekstu, np.:
    Dla Steina romantyzm jest warunkiem istnienia. „Człowiek, który się rodzi, wpada w marzenie, jak się wpada do morza”. Marlow, myśląc o Steinie, dochodzi do wniosku, że kto jak kto, ale on umiał iść pewnym krokiem za swym marzeniem.

    Adam Wolański

  • 23.01.2007

    zbieg znaków interpunkcyjnych

    Witam,
    chciałbym zapytać o zbieg znaków interpunkcyjnych. W wydawnictwach poprawnościowych zalecane jest zamykanie cudzysłowów kropką. Czy ta zasada dotyczy także form typu:
    Adam zapytał: „Kim jesteś?”. Tomasz powiedział: „Idę!”.
    W niektórych wydawnictwach (chodzi mi zwłaszcza o beletrystykę) ta zasada nie jest przestrzegana i po cudzysłowie nie ma już żadnego znaku interpunkcyjnego.
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    W podanych przykładach interpunkcja wydaje mi się całkowicie poprawna. Znak zapytania czy też wykrzyknik odnoszą się do wypowiedzi cytowanej wewnątrz cudzysłowu i nie zwalniają nas z obowiązku postawienia kropki zamykającej całe zdanie. Z jej pomijaniem spotkałem się tylko w utworach poetyckich.
    Gdyby jednak zdanie ujęte w cudzysłów nie miało się kończyć wykrzyknikiem, pytajnikiem ani wielokropkiem, to kropki po nim, przed znakiem zamykającego cudzysłowu, bym nie postawił. Schematycznie rzecz można by przedstawić tak:
    Oto przykład: „Najpierw idzie pierwsze zdanie. Potem idzie drugie zdanie. Potem trzecie”. I już.

    Mirosław Bańko, PWN

  • 7.11.2006

    dwukropek

    Witam.
    Pracuję w sądownictwie. Sporządzając pisemne uzasadnienia sądowych rozstrzygnięć, posługujemy się zwrotami „Sąd zważył, co następuje” i „Sąd ustalił następujący stan faktyczny”. Czy po tych zwrotach powinniśmy postawić kropkę, czy dwukropek? Jeśli zaś dwukropek (co nie wydaje mi się właściwe), to czy kolejna linia tekstu, rozpoczęta od akapitu, powinna być zaczęta małą czy wielką literą?
    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
    Bartosz Jakubowski
    Zacytowane w pytaniu zdania można zamknąć kropką lub dwukropkiem. Ogólnie biorąc, dwukropek jest sygnałem, że następuje po nim wyliczenie lub rozwinięcie czegoś. Jeśli to wyliczenie lub rozwinięcie jest krótkie i zamyka się w granicach tego samego zdania, to użycie dwukropka jest całkiem uzasadnione (kropka byłaby gorszym pomysłem). Jeżeli natomiast jest ono długie, zwłaszcza wielozdaniowe, to dla jasności dobrze jest wyodrębnić je w osobnym akapicie. Poprzedni akapit kończy się wówczas słowami typu „Sąd zważył, co następuje”, po których można umieścić kropkę albo dwukropek.
    Czy po dwukropku należy pisać małą literą? Owszem, jeśli kontynuuje się to samo zdanie. Jeśli natomiast tekst przytoczony po dwukropku jest wielozdaniowy, to rozpoczynamy go wielką literą (i dla jasności w nowym akapicie, por. wyżej). Wyjątkiem jest oczywiście sytuacja, w której tekst po dwukropku jest cytatem z czyjejś wypowiedzi, rozpoczynającym się w środku cytowanego zdania. Zgodnie z zasadami przytaczania cytatów opuszczenie początku cytowanego zdania zaznaczamy wówczas wielokropkiem w nawiasie okrągłym lub kwadratowym.

    Mirosław Bańko, PWN

  • 17.06.2005

    trzykropek

    Dlaczego znak składający się z trzech kropek nazywamy wielokropkiem, a nie trzykropkiem lub trójkropkiem? Gdyby sugerować się nazwą, wielokropkiem byłyby też znaki ...., ..... itd. Skąd ta nieścisła nazwa?
    Przypuszczam, że nazwa nie jest nieścisła, lecz oddaje realia pisma ręcznego, w którym stawia się niekoniecznie trzy kropki i niekoniecznie w równych odstępach. Zresztą i dziś w tekstach poetyckich, a także w formularzach urzędowych spotyka się całe rzędy kropek – poetom służą one jako narzędzie ekspresji, a urzędnikom jako sygnał, że czegoś od nas, petentów oczekują.
    Choć trzykropka nie notują słowniki, nie znaczy to, że jest nieznany. Słowa tego używa np. Stanisław Barańczak w szkicach Poezja i duch uogólnienia. Oto fragment (wyróżnienia moje, MB): „Na przestrzeni niewielkiego felietonu – sześć trzykropków w środku zdania! Ale właśnie ów trzykropek w środku zdania jest jednym z najbardziej nadużywanych przez dziennikarzy znaków interpunkcyjnych. Oczywiście, spotkamy go i w innych dziedzinach wypowiedzi pisanych. Ma w nich funkcję dość jednoznaczną: uwydatnia niespodziankę, jaką jest dla czytelnika pojawienie się w pewnym kontekście nieoczekiwanego znaczenia. Ale żeby taką funkcję trzykropek mógł pełnić, znaczenie to musi być istotnie nieoczekiwane”.

    Mirosław Bańko, PWN

  • 10.01.2005

    Kiedy i czym zamykać zdanie?

    Witam. Jakiś czas temu kłóciłem się ze znajomym o poprawność użycia kropki w odpowiedzi „Może”. Wydaje mi się, że nie ma w tym zapisie nic błędnego. Czy mylę się?
    Zdanie w zwykłym tekście w zasadzie kończy się kropką albo wykrzyknikiem, pytajnikiem lub wielokropkiem. Kropka jest przede wszystkim separatorem, oddziela wypowiedzi. Dlatego zdanie, które samodzielnie tworzy tekst (np. slogan reklamowy), obywa się bez kropki. Zdania bez kropek pojawiają się też w tekstach, w których układ typograficzny przejmuje funkcje interpunkcji, np. na plakatach.
    Wykrzyknik, pytajnik i wielokropek w przeciwieństwie do kropki nie są wyłącznie separatorami, gdyż wznoszą dodatkowe informacje. Dlatego nie pomija się ich nawet w tych sytuacjach, w których kropki bywają pomijane.

    Mirosław Bańko, PWN

  • 17.11.2004

    !..., ?...

    Od dawna, kończąc zdanie wykrzyknikiem (lub pytajnikiem) i wielokropkiem, używam znaku !.. lub ?.. Nauczyłam się tego z jakiegoś podręcznika (nie potrafię teraz wskazać źródła), który podawał, że znaki te zastępują jedną z kropek. Niedawno zostałam agresywnie pouczona, że prawidłowe jest jedynie użycie znaków ! ... lub ? ... Wykrzyknik i pytajnik dodatkowo oddzielone są od wielokropka spacją. Czyżbym całe życie błądziła? Wdzięczna będę za wyjaśnienie.
    Serdecznie pozdrawiam
    Dorota Wysocka
    To prawda, że znaki zapytania i wykrzyknienia zastępują kropkę, gdy wystąpią na końcu zdania, jednak w opisanym wypadku dochodzi do ich połączenia z wielokropkiem. Znak ten w standardowej interpunkcji składa się z trzech kropek, a skrócony do dwóch – wielokropkiem być przestaje.
    Inna sprawa to spacja pomiędzy tymi znakami. Problem nie został dotąd rozwiązany, bo takie połączenie znaków jest bardzo rzadkie. Zasadniczo jednak przed znakami interpunkcyjnymi (z wyjątkiem myślnika) nie stawiamy odstępu, toteż lepiej pisać !..., ?... itp.
    I jeszcze inna sprawa. Proszę się zastanowić, czy takie połączenie rzeczywiście musi być często używane, moim zdaniem charakteryzuje się ono nadmiarem afektacji.

    Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski

  • 31.05.2004

    Z poważaniem...

    P. Artur Nowakowski zadał kiedyś pytanie: „Czy zaczynając list, powinno stawiać się wykrzyknik (Witam!, Szanowny Panie!)? Która pisownia jest poprawna: Z Poważaniem czy Z poważaniem”?
    Wiemy już zatem o początku listu, ale mój problem wiąże się z tym, co znajduje się po poważaniu. Otóż czy kończąc list wyrazami szacunku, piszemy: Z poważaniem, Tomasz Gruszkowski, czy też bezprzecinkowo?
    Od razu – sugerując moją opinię na ten temat – kreślę się z poważaniem,
    Tomasz Gruszkowski
    Szanowny Panie Arturze!
    Po takim wołaczu można dać wykrzyknik i po nim – oczywiście – wielką literę, lub przecinek – i małą. Polskiej tradycji bliższy wykrzyknik.
    Ostatnie zdanie przed z poważaniem zazwyczaj bywa zamknięte kropką, wykrzyknikiem, pytajnikiem lub wielokropkiem (zależnie od sensu) i wówczas dać należy duże Z i małe p. Gdy przed poważaniem mamy np. czasownik, jak pozostaję czy kreślę się, dajemy małą literę z. Po poważaniu zwykłem dawać myślnik, niektórzy stawiają przecinki. Wydaje mi się, że coś między poważaniem i podpisem powinno być. Minimum to osobny wers dla podpisu.
    Z poważaniem

    Jerzy Bralczyk, prof., UW i WSPS

 



Copyright © 1997-2014 Wydawnictwo Naukowe PWN SA
infolinia: 0 801 33 33 88