znajdź słowa:  w kategorii:  jak szukać? nazapki

Lista odpowiedzi

RSS - poradnia Zasubskrybuj nowości przez RSS (co to jest?)

wpisy 1 - 10 z 11 znalezionych

  • 8.05.2013

    nie tylko..., ale i...

    Jak odnoszą się Państwo do kwalifikacji konstrukcji nie tylko..., ale i... jako błędnej (WSPP, hasło: Spójniki, pkt 2, s. 1672)? Sam z sympatią patrzę na nie tylko..., lecz także... w tekstach pisanych, przyznam się jednak, że w mowie wydaje mi się to lecz także nieco przyciężkie. A co z innymi wariantami: lecz i..., ale również..., ale także... – czy i na nie normatywiści spoglądają nieprzychylnym okiem?
    Mam nadzieję, że kwestionowanie wyrażenia nie tylko..., ale i... jest wynikiem jedynie pomyłki. Wszystkie wymienione przez Pana warianty można uważać za poprawne.

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 14.04.2012

    zm. przen.

    Co oznacza skrót zm. przen.?
    Skrót zm. przen. pochodzi od wyrażenia zmiana przeniesiona lub zmiany przeniesione i spotykany jest w normatywnych aktach prawnych. Pokażmy to na przykładzie.
    Art. 91 Ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych (Dz.U. z dnia 1 października 2010 r.) wprowadził zmianę do art. 7 ust. 2 w Ustawie z dnia 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne. Ów ustęp 2 otrzymał nowe brzmienie, w którym upoważnia się ministra właściwego do spraw administracji publicznej do wydania rozporządzenia o następującej treści:
    Minister właściwy do spraw administracji publicznej w porozumieniu z Ministrem Obrony Narodowej określi, w drodze rozporządzenia, rodzaje materiałów geodezyjnych i kartograficznych, które podlegają ochronie zgodnie z przepisami o ochronie informacji niejawnych, uwzględniając przy tym potrzeby ochrony informacji niejawnych w działalności geodezyjnej i kartograficznej.
    Dlatego w odpowiednim akcie prawnym odnotowane to zostało zapisem:
    Dz.U.2010.193.1287 j.t. zm. przen. Dz.U.2010.182.1228 art. 91.
    Oznacza to, że Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne ma od teraz tekst jednolity opublikowany w Dzienniku Ustaw z 2010 r., pkt 193, poz. 1287 (Dz.U.2010.193.1287 j.t), zawierający zmianę wynikającą bądź zmianę przeniesioną z art. 91 w Ustawie z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych, odnotowaną w Dzienniku Ustaw z 2010 r., pkt 182, poz. 1228 (Dz.U.2010.182.1228).

    Maciej Malinowski, Uniwersytet Pedagogiczny, Kraków

  • 23.12.2010

    podróże

    1. Podróże na siedem kontynentów.
    2. Podróże po siedmiu kontynentach.
    3. Podróże przez siedem kontynentów.
    Ma być to tytuł albumu ze zdjęciami ze świata. Wydawca chce użyć formy jak w pkt 1, ja uważam, że jest ona błędna (dotyczy przedostania się z miejsca na miejsce), wolę jak pkt 2 i 3, czy mam rację i jak to udowodnić?
    Żadne z przytoczonych zdań nie jest błędne, ale pierwsze eksponuje najmniej ciekawą fazę podróży, np. przelot na (!) inny kontynent, podczas gdy drugie i trzecie dotyczą podróży par excellence, np. po (!) bezdrożach Afryki albo przez (!) amazońską dżunglę.

    Mirosław Bańko, PWN

  • 16.12.2010

    Polska Jest Najważniejsza

    Moje pytanie jest związane z pkt. 18.27 Zasad pisowni i interpunkcji. Punkt ten nakazuje pisanie małą literą m.in. spójników i przyimków w nazwach organizacji. Czy właściwa jest wobec tego pisownia ugrupowania Polska jest Najważniejsza? Taka ortografia jest stosowana na witrynie tego stowarzyszenia, mimo że gazety częściej stosują pisownię Polska Jest Najważniejsza (i skrót PJN, a nie PjN). Reguła ortograficzna jest tu trochę niejasna, bo kończy się skrótem itp.
    Skrót itp. wspomniany w pytaniu kończy wyliczenie wyrazów i wyrażeń, które oprócz spójników i przyimków piszemy małą literą w wielowyrazowych nazwach. Wszystkie te wyrazy w nazwach organizacji mają charakter pomocniczy, stąd ich zapis. Można wprawdzie dowodzić, że również czasownik w nazwie wymienionej partii ma taki charakter (pełni funkcję łącznika, który może być nawet pominięty), ale to będzie raczej słaba argumentacja, skoro czasowniki pełnią bardzo ważną rolę w budowie zdań. Sądzę zresztą, że wspomniane wyliczenie należy uważać za kompletne, zaś użycie skrótu itp. jest jedynie przejawem ostrożności autorów.
    Właściwa pisownia to w takim razie Polska Jest Najważniejsza.

    Jan Grzenia

  • 16.02.2008

    punkt

    Czy po wyrazie punkt piszemy kropkę?
    Owszem, jeśli wypada po nim koniec zdania. Być może jednak miała Pani na myśli skrót od słowa punkt, a nie samo to słowo? W takim razie odpowiedzi są dwie, bo dwa są możliwe skróty: (1) po pkt kropki w zasadzie nie powinno się stawiać, gdyż skrót ten zawiera ostatnią literę skracanego słowa; (2) po p. natomiast kropkę należy postawić, gdyż ostatnia litera słowa punkt nie należy do tego skrótu.

    Mirosław Bańko, PWN

  • 8.06.2007

    3-punktowy

    Szanowni Eksperci,
    na stronach Poradni przeczytałam, że przy tworzeniu skrótu od słowa punkt równie ważny jak zasada jest zwyczaj językowy tolerujący zapis skrótu z kropką. Czy zatem skrót od wyrażenia 3-punktowy może być zapisany 3-pkt.? Dodam może jeszcze, że wyrażenie to używane jest do określenia liczby punktów światła w lampie.
    Z góry dziękuję.
    Pozdrawiam
    Joanna
    Wcześniejsza porada dotyczyła pisowni skrótu od słowa punkt, a nie od 3-punktowy. Skoro np. zapisów stumetrowy ani 100-metrowy nie możemy zamienić na 100-m, to i zapis 3-pkt. trudno mi uznać za poprawny. Gdyby w danym tekście przymiotniki typu 3-punktowy występowały bardzo często, zwłaszcza w układach tabelarycznych, we wzorach lub innych zapisach sformalizowanych i wymagających zwięzłości, to autor mógłby się umówić z czytelnikami, że będzie je skracał do 3-pkt., ale byłaby to ich – autora i czytelników – jednorazowa umowa, nie oparta na regułach pisowni.
    Nawiasem mówiąc, choć autorzy książek piszą czasem: „Umówmy się, że...” albo „W tej sytuacji będzie umownie stosowany termin...”, to czytelnicy nie są równorzędnymi partnerami autora – nie mogą przecież negocjować umowy! Tym bardziej więc, pisząc coś dla kogoś (a nie dla siebie), należy myśleć o wygodzie tej osoby.

    Mirosław Bańko, PWN

  • 1.03.2003

    pkt

    Proszę odpowiedzieć na pytanie, czy skrót pkt powinien mieć w jakimkolwiek przypadku kropkę, tak jak np. dr. Proszę o uzasadnienie.
    Skrót ten ma pisownię dwojaką: bez kropki (zgodnie z regułą, gdyż zawiera ostatnią literę skracanego słowa) lub z kropką (na mocy zwyczaju językowego). Zwyczaj jest tolerancyjny, gdyż honoruje obydwie pisownie, ale mniej tolerancyjni są niektórzy użytkownicy polszyzny. Gdy pedantyczny redaktor upiera się, abyśmy skreślili kropkę po pkt., możemy mu zrobić psikusa i zamienić pkt. na – niekontrowersyjne, kropkowane – p.
    Dodam jeszcze, że według Słownika skrótów i skrótowców Jerzego Podrackiego (PWN 1999) kropki po pkt nie stawia się nawet w przypadkach zależnych, gdzie pełna forma ma po literze t końcówkę fleksyjną, np. „Wypisz to z pkt (czytamy: punktu) 5”. Autor zwraca uwagę na ten fakt, gdyż analogiczne skróty w przypadkach zależnych są zamykane kropką, np. płk Kowalski, ale płk. Kowalskiego. Jakkolwiek patrzeć, skrót pkt (pkt.) ma naturę kapryśną. Używając go – lub oceniając, jak go używają inni – trzeba mieć na uwadze nie tylko reguły, lecz i zwyczaj językowy.

    Mirosław Bańko

  • 11.04.2002

    na raz tylko jeden pkt

    Szanowni Państwo,
    Oto moje pierwsze pytanie do Poradni, ale na pewno nie ostatnie. Mam bowiem mnóstwo różnorakich wątpliwości, a słowniki, niestety, nie radzą sobie z ich rozwiązywaniem. Ale zanim zadam to konkretne pytanie, proszę o jedno wstępne wyjaśnienie: dlaczego napisali Państwo powyżej, w "słowie wstępnym": "prosimy pytać tylko o jedną rzecz na raz" - chodzi mi o rozdzielną pisownię wyrażenia na raz. Azaliż nie stoi w słowniku (m.in. NSO PWN!), iż należy je pisać łącznie w znaczeniu 'jednocześnie'? A przecie właśnie taki sens ma tu owo wyrażenie. Uprzejmie proszę o pilną odpowiedź i - chyba - korektę.
    Pora na pytanie właściwe:
    Czy wyraz punkt należy uznać za pojęcie matematyczno-fizyczne i wobec tego jego skrót pkt w przypadkach zależnych pisać bez kropki, czy raczej traktować jak "zwykły" rzeczownik i stawiać kropkę w dopełniaczu itd., jak w skrótach mgr, dr, bp itp. Wydaje mi się, że słuszna, no i znacznie prostsza, jest ta pierwsza interpretacja. Tylko dlaczego słowniki (przeszukałem ich kilkanaście!) robią unik i podają hasło pkt wyłącznie w mianowniku? A może się mylę, może w którymś ze słowników określono ten "szczegół"?
    Serdecznie pozdrawiam Redaktorów Poradni, dziękując za tę cenną inicjatywę, jaką jest doradzanie via internet (Internet?).
    Krzysztof Szymczyk, Opole
    Napisaliśmy na raz zgodnie ze słownikową glosą 'na jeden raz'. Nie przeszkadza nam bowiem, jeśli nasi czytelnicy wysyłają kilka listów jednocześnie (komputer na to pozwala). Chodzi nam o to, aby w jednym liście pytali tylko o jedną rzecz - inaczej, niż Pan uczynił.
    Jeśli chodzi o pkt, to Słownik skrótów i skrótowców Jerzego Podrackiego wyjaśnia, że pisze się go bez kropki także w przypadkach zależnych. To zresztą tylko zalecenie normatywne, nie opis: opisowo rzecz ujął Inny słownik języka polskiego słowami: "pisany też z kropką". Właściwie dlaczego z kropką - nie wiadomo, ale jest to zwyczaj zbyt rozpowszechniony, aby go zignorować.

    Mirosław Bańko

  • 20.06.2001

    pkt czy pkt.?

    Czy skrót pkt. piszemy z kropką, czy bez?
    Zasadniczo nie należy stosować tu kropki, gdyż ostatnia litera wyrazu należy do skrótu. W praktyce jednak pisanie tego skrótu z kropką jest bardzo częste i powinno być tolerowane.

    Mirosław Bańko

  • 18.06.2001

    kompania

    Szanowne Panie i Szanowni Panowie z PWN!

    Postanowiłem skorzystać z tej nowoczesnej formy łączności z Wydawnictwem, aby wyjaśnić nurtujący mnie problem. Chodzi mi o odmianę rzeczownika kompania (w znaczeniu 'pododdział wojskowy'). Jaka będzie forma tego rzeczownika w dopełniaczu liczby mnogiej?
    1. "Słownik ortograficzny języka polskiego wraz z zasadami interpunkcji", PWN 1986, na stronie 408 podaje "tych kompanii" (przez dwa i).
    2. "Mały słownik języka polskiego", wydanie X, 1993 r., na stronie 330 podaje "kompania ż, I, DCMs. - nii" ( przez dwa i).
    Z wyjaśnień na stronie XIII pkt. II/5 wynika, że -nii jest stosowane tylko dla liczby pojedynczej (brak dopisku "lm" ). Wobec tego forma tych kompanii jest zła.
    Jak rzeczywiście powinna wyglądać odmiana rzeczownika kompania w dopełniaczu liczby mnogiej?
    Życzę dalszych sukcesów w nowych uwarunkowaniach ekonomicznych.

    Kazimierz Garsztkowiak
    Szanowny Panie,
    Dopełniacz obu liczb brzmi kompanii - tej i tych. Z tego, że "Mały słownik języka polskiego" podaje formę dopełniacza lp nie wynika jeszcze, że forma dopełniacza lm musi być inna. Nawiasem mówiąc, wszystkie rzeczowniki zakończone w dopełniaczu liczby pojedynczej na -ii tak samo kończą się w liczbie mnogiej. Może je Pan poznać po tym, że w mianowniku lp mają zakończenie -ia wymawiane [-ja], np. amfibia [czyt. amfibja], terapia [czyt. terapja], mania [czyt. mańja], ale Mania [czyt. mańa] i dlatego Mani Kowalskiej, a nie Manii Kowalskiej.

    Mirosław Bańko

 



Copyright © 1997-2014 Wydawnictwo Naukowe PWN SA
infolinia: 0 801 33 33 88