znajdź słowa:  w kategorii:  jak szukać? nazapki

Lista odpowiedzi

RSS - poradnia Zasubskrybuj nowości przez RSS (co to jest?)

wpisy 1 - 10 z 12 znalezionych

  • 21.05.2013

    po lwiemu

    Robimy coś po swojemu lub po bożemu, po wariacku lub po angielsku. Skoro w pierwszych dwóch wypadkach sprawdza się celownik, to skąd wzięły się formy kończące się na -ku zamiast na -kiemu? Jak nazywa się taka forma?
    Jakie są ograniczenia przy tworzeniu analogicznych konstrukcji z po? Czy będzie dobrze po lwiemu albo po wesołemu?
    Konstrukcje typu po polsku składają się z przyimka po oraz dawnego celownika odmiany niezłożonej z końcówką -u (przyimek po zachowuje tu starą rekcję celownikową). Tworzymy je od przymiotników zakończonych na -ski, -cki, -dzki. W analogicznych wyrażeniach od innych przymiotników używana jest nieżeńska forma celownika, np. po matczynemu, po wojskowemu.
    Konstrukcje takie nazywa się przysłówkami złożonymi lub wyrażeniami przysłówkowymi. Samą formę typu polsku (lub np. wojskowemu) nazywa się czasem przymiotnikiem poprzyimkowym (co pozwoliłem sobie skrócić w jednym ze swoich artykułów do nazwy: poprzymiotnik).
    Ograniczenia w tworzeniu takich konstrukcji istnieją. Skrótowo powiedzmy, że omawiane tu wyrażenia przysłówkowe tworzy się przede wszystkim od przymiotników pochodnych od rzeczowników osobowych (rzeczowników będących nazwą człowieka), np. po beethovenowsku, oraz od przymiotników pochodnych od rzeczowników miejscowych (nazw miejscowych, geograficznych), np. po moskiewsku. Poza tym używa się ich, gdy mowa o czytaniu, mówieniu itp. w jakimś języku lub quasi-języku, np. „Gadali coś pomiędzy sobą po korsykańsku czy owo zgoła po morsku...’’ (S. Żeromski, Dzieje grzechu), oraz w nazwach dań, potraw (tu potencja jest olbrzymia!).
    Zauważmy na koniec, że konkurować mogą ze sobą trzy konstrukcje. To, która przeważa, zależy od wielu czynników. Popatrzmy choćby na następujące przykłady (gwiazdką oznaczyłem formy raczej niespotykane):
    1. jak lew, *lwio, *po lwiemu
    2. jak aktor, aktorsko, po aktorsku
    3. jak Bóg, bosko, po bożemu
    W przykładach oznaczonych cyfrą 1 konstrukcję po lwiemu oznaczyłem gwiazdką, acz możliwa jest ona w specjalnym kontekście, jak w wierszu Ewy Dunaj-Kozakow:
    Rozmawiamy z lwicą po lwiemu
    Z wilkiem wilczo z lamą po lamiemu
    Wyrażenia z punktu 2 będą w wielu kontekstach synonimiczne. Za to w przykładach z punktu 3 każde wyrażenie ma zwykle inne znaczenie.

    Łukasz Szałkiewicz, Uniwersytet Warszawski

  • 27.08.2012

    nazwy typu Opolszczyzna

    Redaktor J. Gorzelik w Dzienniku Zachodnim określił termin Opolszczyzna jako wprowadzony [do polszczyzny] rusycyzm. Wtóruje mu red. M. Smolorz. Według WSO PWN ([49], 13.13): „Przyrostek -izna (-yzna) już dawno tworzył rzeczowniki od przymiotników”. Podobno badania H. Safarewiczowej potwierdzają polskie pochodzenie formantu -szczyzna. Chciałbym zapytać o termin Opolszczyzna: czy nie został on wprowadzony w latach 60. XX w.? Czy terminy takie jak np. Lubelszczyzna były wcześniej obecne w języku? Czy jest to związane z wpływami języka rosyjskiego?
    Jan Nowak
    Nazwy obszarów regionalnych z przyrostkiem -(szcz)yzna, np. Lubelszczyzna, Suwalszczyzna, Rzeszowszczyzna, Sandomierszczyzna, Sądecczyzna, a także Opolszczyzna, są chronologicznie późniejsze niż tradycyjne nazwy przymiotnikowe typu Lubelskie, Suwalskie, Opolskie. Ich produktywność na wschodzie i południu Polski może być związana z przejęciem wschodniego (ukraińskiego, ewentualnie białoruskiego) modelu nazewniczego. Na Ukrainie typ nazw miejscowych z -szczyzna (szerzący się zwłaszcza w XVI i XVII w.) był bardzo produktywny, w przeciwieństwie do nazw z -izna, a nazwa obszaru geograficznego typu Kijowszczyzna mogła być utworzona od niemal każdej nazwy miejscowej. Obecnie na obszarze Ukrainy i Białorusi występuje w tej funkcji sufiks -(szcz)yna. Jeżeli przyjmiemy taką hipotezę (przejęcie modelu wschodniosłowiańskiego), wówczas możemy mówić o wyparciu przymiotnikowych nazw niektórych regionów, jak Lubelskie, Rzeszowskie, przez nazwy realizujące model wschodni (por. H. Safarewiczowa, Nazwy miejscowe typu Mroczkowizna, Klimontowszczyzna, Wrocław, 1956; B. Kreja, Produktywność przyrostka -izna we współczesnym języku polskim, „Slavia Occidentalis’’ XXVII, s. 111–118).
    Bogusław Kreja uważał, że sufiks -izna w funkcji tworzenia nazw obszarów regionalnych należy wywieść z funkcji toponomastycznej sufiksu -(szcz)yzna występującej w typie Michałowszczyzna ‘ziemia Michałowskiego’, szczególnie produktywnej na Ukrainie i Białorusi. Według niego w podstawie form typu Lubelszczyzna tkwią przymiotniki na -ski (-cki) (lubelski), a pośrednio nazwy miast będących centrum danego obszaru (Lublin). Warto dodać, iż bazę nazwy regionu może stanowić – obok nazwy przymiotnikowej – nazwisko, por. Zamojszczyzna od Zamojski. Witold Doroszewski (Nazwy regionów z przyrostkiem -izna, „Poradnik Językowy’’ 1976, z. 1, s. 46–47) uznawał nazwy typu Białostocczyzna za gorsze od nazw takich jak Białostockie.
    Na gruncie polskim nazwy z sufiksem -(szcz)yzna szerzyły się zatem pod wpływem wschodnim (ukraińskim, też białoruskim na północy, nie rosyjskim). Nie można jednak wykluczyć ich rodzimej genezy i utworzenia za pomocą przyrostka -izna od nazw przymiotnikowych na -ski (-cki).
    Nazwa Opolszczyzna istniała z pewnością w latach 50. XX w. (zob. Safarewiczowa, op. cit.). Forma Lubelszczyzna należy do nazw wcześniejszych niż Opolszczyzna, niemniej jednak dokładne podanie czasu utworzenia omawianych tu nazw regionów nie jest możliwe na podstawie literatury przedmiotu.

    Halszka Górny, IJP PAN, Kraków

  • 16.06.2011

    nazwiska żon

    Mam kolegę o nazwisku Budny, jego żona też jest Budny. Mam też sąsiada o nazwisku Biały, jego żona nazywa się Biała. Czy żona kolegi nie powinna nazywać się Budna?
    Pozdrawiam,
    Marcin Nowak
    Nazwiska o formie przymiotnikowej powinny mieć formy żeńskie, gdy są zakończone przyrostkami ‑ski, cki, ‑dzki, ale i tu jest wyjątek dla kobiet, które nazwisko przyjęły za granicą. W przypadku innych nazwisk o formie przymiotnikowej, np. Budny, Biały, Cichy, Duży, Wielki, Wysoki, kobiety mają możliwość dokonania wyboru formy. Mogą przyjąć męską lub żeńską, np. Anna Budny albo Anna Budna.

    Jan Grzenia

  • 16.05.2011

    przymiotnik od Plymouth

    Szanowni Państwo,
    czy od angielskich nazw miejscowości kończących się na ‑outh, np. Plymouth, można utworzyć przymiotnik kończący się na cki, np. plymoucki? Jeśli nie, to czy można to uczynić w jakikolwiek poprawny sposób, czy też nazwy te nie nadają się do „uprzymiotnikowienia” w polszczyźnie?
    Będę wdzięczny za odpowiedź.
    Ukłony
    Maciej Płaza
    W Słowniku nazw geograficznych podobne problemy rozwiązywałem za pomocą formułki „przymiotnika nie używa się”, tak właśnie napisałem w haśle Plymouth, bo nie znalazłem kilka lat temu przykładu użycia takiego wyrazu. Rzecz w tym, że przymiotniki (i nazwy mieszkańców) od wielu nazw miejscowych są często wyrazami potencjalnymi. Bywa, że można je utworzyć, ale się tego nie robi. Czasem zaś bywają stosowane, ale trudno zarejestrować ich użycie, bo pojawiają się sporadycznie w trudno dostępnych publikacjach.
    Teraz udało mi się stwierdzić, że przymiotnik od Plymouth jest znany, choć używany prawdopodobnie tylko w kontekście religijnym: bracia plymuccy to nurt w protestantyzmie.

    Jan Grzenia

  • 23.02.2010

    Kowalski i inni

    Kowalski jest jednym z najpopularniejszych polskich nazwisk, Ciesielski czy Kołodziejski średnio, natomiast prawie nie spotyka się Szewskich czy Krawieckich. Wszystkie te nazwiska pochodzą od nazw popularnych zajęć, szewc i krawiec nie są egzotyczniejsi od kowala (podobnie nazwiska Szewczyk i Krawczyk nie odstają aż tak od Kowalczyka). Czy istnieje jakaś językowa teoria, skąd te dysproporcje w przypadku końcówki ‑ski?
    Kowalski jest jednym z najpopularniejszych polskich nazwisk, Ciesielski czy Kołodziejski średnio, natomiast prawie nie spotyka się Szewskich czy Krawieckich. Wszystkie te nazwiska pochodzą od nazw popularnych zajęć, szewc i krawiec nie są egzotyczniejsi od kowala (podobnie nazwiska Szewczyk i Krawczyk nie odstają aż tak od Kowalczyka). Czy istnieje jakaś językowa teoria, skąd te dysproporcje w przypadku końcówki ‑ski? Nazwiska z przyrostkiem ‑ski (cki, ‑dzki) pochodzą na ogół od nazw miejscowych, a więc nazwisko Kowalski pierwotnie oznaczało kogoś, kto pochodził z miejscowości Kowal, Kowala, Kowale. Nawet współcześnie jest ich w Polsce blisko 50, a takich o nazwach Szewce, Krawce o wiele mniej. Te nazwy miejscowości pochodzą oczywiście od wyrazów pospolitych kowal, szewc, krawiec, ale proszę zauważyć, że związek nazwiska z wyrazem pospolitym był tu pośredni.
    W takim razie powszechność nazw miejscowych od rzeczownika kowal była pierwszym czynnikiem wpływającym na szczególną popularność nazwiska Kowalski (jest też dużo innych nazwisk od tej podstawy). Trzeba ponadto uwzględnić, że zawód kowala był dawniej wysoko ceniony, bo kowalstwo służyło m.in. kuciu broni. Zygmunt Gloger podaje, że w dawnej Polsce dobry rycerz musiał mieć umiejętność ukucia sobie miecza czy też podkowy, a z przekazów historycznych znani są nawet książęta, którzy parali się tym zajęciem. Istotnym czynnikiem musi też być dawność tego typu nazwisk i tego konkretnego nazwiska (było notowane już w poł. XIV w.).
    Kolejna przyczyna jego popularności wiąże się z ciągle powszechnym przekonaniem, że nazwiska z przyrostkiem ‑ski są nazwiskami szlacheckimi. Muszę podkreślić, że znaczna część takich nazwisk nie ma nic wspólnego ze szlachectwem, skoro jednak od dawna są uznawane się za lepsze od innych, wiele osób przyjmowało je, aby dodać sobie splendoru (zwyczaj ten wyśmiewano już w XVI w.). Z tego zapewne powodu osoby dokonujące urzędowej zmiany nazwiska często wybierają właśnie nazwiska o takim zakończeniu.
    Działały też niewątpliwie inne względy, np. brzmienie nazwiska, ale te wymienione były zapewne decydujące. Wniosek stąd taki, że nazwisko Kowalski zyskało popularność w wyniku działania wielu sprzyjających czynników.

    Jan Grzenia

  • 5.05.2005

    Dąbrowszczanka?

    Witam,
    będąc na konkursie poprawnej polszczyzny, miałem do rozwiązania w krzyżówce następujące hasło: „Jak brzmi nazwisko panny, której ojciec nazywał się Dąbrowski?”. Miałem dylemat, ponieważ wydawało mi się, że od nazwisk zakończonych na ‑ski i cki nie tworzymy nazwisk dla kobiet nie żonatych. Ale jednak krzyżówka wymagała hasła, więc napisałem Dąbrowszczanka. Czy można utworzyć taką formę? Czy jest ona poprawna?
    Dziękuję
    To prawda, że od nazwisk przymiotnikowych zakończonych na ‑ski, cki, ‑dzki nie tworzono form odmężowskich (z przyrostkami ‑owa, ‑ina) i panieńskich (z przyrostkami ‑ówna, ‑anka). Napisałem „nie tworzono”, ponieważ takie formy nazwisk są już mocno przestarzałe, nie można więc oprzeć się na dzisiejszym zwyczaju językowym. Rzecz zrozumiała, że skoro dawniej nie było zwyczaju tworzenia takich wyrazów, współcześnie tym bardziej go nie ma.
    Dąbrowszczanka to forma wprawdzie możliwa, bo możemy ją utworzyć według prostego schematu słowotwórczego, ale nie stosowana, wobec tego zalicza się do czysto potencjalnych.

    Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski

  • 15.06.2004

    Chomsky

    Dzień dobry!
    Chciałabym się dowiedzieć, jak odmieniać nazwisko Chomsky: D. Chomsky’ego, C. Chomsky’emu, B. Chomsky’ego, N. Chomsky’im, Msc. Chomsky’im, W. Chomsky czy Chomskiego, Chomskiemu, Chomskiego, Chomskim, Chomskim, Chomsky, czy jeszcze jakoś inaczej? A liczba mnoga: Chomscy – jak Kowalscy? A przy okazji, globalniej rzecz ujmując, jakie są reguły odmiany nazwisk zakończonych na -y?
    Pozdrawiam serdecznie
    Grabi
    Nazwiska zakończone na -y odmieniają się jak przymiotniki, np. Batory, Batorego, Hardy, Hardy’ego, Valéry, Valéry’ego. Nie powinno to sprawiać większego problemu, trudność dotyczy ortografii – używać apostrofu, czy nie?
    W nazwiskach słowiańskich apostrofu nie stosujemy, np. Czerny, Czernego, w węgierskich podobnie: Ady, Adyego, w nazwiskach niesłowiańskich końcówkę oddzielamy apostrofem (Hardy’ego, Valéry’ego), z wyjątkiem narzędnika i miejscownika, w których końcowa głoska nazwiska i początkowa końcówki się zlewają: z Hardym, o Valérym.
    Nazwiska obywateli państw niesłowiańskich zakończone w wymowie na -ski, -cki możemy zapisywać dwojako, z apostrofem lub bez niego: DB. Chomsky’ego a. Chomskiego, C. Chomsky’emu a. Chomskiemu, NMs. Chomskim, lm. M. Chomscy. Przewagę zdobywa zapis bez apostrofu.

    Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski

  • 26.05.2004

    choroba Aujeszkyego

    „Choroba Aujeszkyego nadal problematyczna w Polsce i krajach UE (ramowy program zwalczania chA w Polsce)”. Czy w odmianie nazwisko powinnam zapisać Aujeszkiego? A może należy użyć apostrofu? Nazwisko jest prawdopodobnie węgierskie czy słowiańskie – nie wiem. A skrót owej choroby (chA) jest właściwy?
    Będę wdzięczna za odpowiedź.
    Marta
    Aladár Aujeszky był węgierskim weterynarzem patologiem. Najważniejsza w tym wypadku jest informacja o jego narodowości, bo z niej wynikają wnioski na temat zapisu nazwiska. Otóż nazwiska węgierskie zakończone na ‑szky, ‑czky, jako pochodzące z języków słowiańskich, powinniśmy odmieniać podobnie jak nazwiska polskie zakończone na ‑ski, cki, przy czym polszczymy również zapis zakończeń. Zapis odmiany zgodny z regułą jest w takim razie następujący: Aujeszky, Aujeskiego, Aujeskiemu, Aujeskim.
    Jeśli jednak nazwisko nie jest pochodzenia słowiańskiego, np. Ormandy, odmieniamy je, dodając końcówkę (Ormandyego, Ormandyemu, Ormandym). W ten sposób nazwiska węgierskie wyróżniamy, ponieważ podobnie zakończone nazwisko nie-Słowianina i nie-Węgra powinniśmy zapisać z apostrofem, np. Hardy’ego.
    Tyle o spisanych regułach. W praktyce spotyka się prawie wyłącznie zapisy choroba Aujeszkyego lub choroba Aujeszky’ego (z danych Google’a wynika, że proporcja tych form wynosi 3:1). Nie trzeba od razu twierdzić, że wszyscy, którzy tak zapisali, popełniają błąd. Może po prostu nie dostrzegają w tym nazwisku cech słowiańskich?
    Uwzględniwszy wszelkie racje, dochodzę do wniosku, że optymalnym zapisem będzie choroba Aujeszkyego. Ze względu na potrzebę respektowania skodyfikowanej normy powinniśmy także zaakceptować, i ewentualnie stosować, zapis choroba Aujeskiego.
    A skrót nazwy choroby? W tekstach anglojęzycznych występuje skrót AD (od Aujeszky’s disease). Kto wie, czy nie ma on charakteru międzynarodowego. A nawet gdyby miał, nie zawadzi zastępować go czasem polskim odpowiednikiem. Z zasad skracania podanych w Nowym słowniku ortograficznym PWN oraz zwyczaju językowego (SM, AIDS) wynika, że najlepiej byłoby zastosować skrót ChA.

    Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski

  • 9.05.2003

    nazwiska kobiet

    Szanowni Państwo,
    w języku czeskim nazwiska kobiece maja końcówkę -ová, do której używania zobowiązuje ustawa. Dopiero niedawno umożliwiono obywatelkom Republiki Czeskiej innej narodowości (np. polskiej) używania nazwiska bez końcówki wskazującej na płeć jego właścicielki. Interesuje mnie, czy w Polsce jakaś ustawa reguluje użycie końcówek -owa, -ówna oraz zmiany rodzaju w nazwiskach takich jak np. Kowalski, Czerny, Długi itp. Czy kobieta może nazywać się Kowalski, Czerny, Długi, a może tylko i wyłącznie Kowalska, Czerna, Długa? Czy tak samo żona pana Schlagovskiego powinna nazywać się Schlagovska, czy Schlagovsky? A może i pana Schlagovskiego powinno się pisać Schlagovsky'ego? Oczywiście państwo Schlagowscy są Niemcami.
    Dziękuję Państwu za odpowiedź.
    Kłaniam się nisko, Ireneusz Hyrnik.
    Polka może nazywać się Kowalski, Czerny, Długi, pod warunkiem że takie nazwisko zostało zarejestrowane urzędowo w Polsce. Nazwiskom z przyrostkiem -ski (-cki, -dzki) odpowiadają zwykle formy żeńskie o zakończeniach -ska (-cka, -dzka). Inne nazwiska o formie przymiotników z reguły przybierają końcówkę męską, w związku z czym formy Czerny, Długi, gdy odnoszą się do kobiet, nie są odmieniane. Rzadko zdarza się, by stosowano formy typu Czerna, Długa (które powinny być odmieniane).
    Jeśli państwo Schlagowscy są Niemcami (Amerykanami itd.), wówczas żoną pana Schlagovsky'ego jest pani Schlagovsky (nazwisko nieodmienne). Zakończenia -owa, -ówna (a także -ina, -anka) bywają we współczesnym języku polskim używane bardzo rzadko. Polki w dzisiejszych czasach unikają używania nazwisk z takimi przyrostkami, zaś ich użycie jest oparte wyłącznie na zwyczaju językowym i nie reguluje go żadna ustawa.

    Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski

  • 11.02.2003

    ekspertowy czy ekspercki?

    Uprzejmnie proszę o rozstrzygnięcie, czy poprawne jest wyrażenie system ekspertowy, czy może powinno ono brzmieć system ekspercki. Wyjaśniam, że chodzi o komputerową bazę danych, zawierającą opinie ekspertów. Program ten umożliwia uzyskanie odpowiedzi na postawione pytanie, np. o możliwość wystąpienia zagrożenia, na podstawie zgromadzonych danych.
    Znacznie bardziej podoba mi się nazwa system ekspercki, ale muszę obiektywnie przyznać, że częściej pisze się o systemach ekspertowych. W ogóle przyrostek -owy jest współcześnie bardzo aktywny, a wśród przymiotników o zakończneiu -cki przeważają takie, które przed owym zakończeniem mają samogłoskę lub spółgłoskę n. Słowo ekspercki niezbyt pasuje więc do systemu słowotwórczego polszczyzny i chyba dlatego większość autorów woli formę ekspertowy.
    W tej sytuacji trudno ganić którąkolwiek z dwóch form. Mam nadzieję, że przytoczone argumenty pomogą Pani dokonać samodzielnego wyboru.

    Mirosław Bańko

 



Copyright © 1997-2014 Wydawnictwo Naukowe PWN SA
infolinia: 0 801 33 33 88