znajdź słowa:  w kategorii:  jak szukać? nazapki

Lista odpowiedzi

RSS - poradnia Zasubskrybuj nowości przez RSS (co to jest?)

wpisy 1 - 10 z 22 znalezionych

  • 23.02.2014

    Szanowny Panie Doktorze!

    W ostatnim czasie wystosowałem wiadomość e-mail do wykładowcy akademickiego, który posiada stopień naukowy doktora, rozpoczynając go słowami Szanowny Panie. W odpowiedzi wykładowca poprawił mnie, pisząc Szanowny Panie DOKTORZE. Czy faktycznie pominięcie stopnia naukowego w środowisku akademickim jest uważane za faux pas?
    Wykładowca prawdopodobnie uznał, że okazał mu Pan za mało grzeczności. Środowisko akademickie jest znane z wrażliwości na punkcie tytułów, ale także poza nim obowiązuje reguła, że jeśli można w oficjalnej korespondencji zwrócić się do kogoś za pomocą przysługującego mu tytułu, to lepiej tak zrobić – zwłaszcza będąc osobą młodszą i pragmatycznie niżej postawioną – niż poprzestać na zdawkowym Szanowny Panie lub Szanowna Pani.
    Zaciekawiło mnie, że wykładowca Pana poprawił, „pisząc Szanowny Panie DOKTORZE”. Poprawił Pana w trybie wyjaśnienia (proszę do mnie pisać tak a tak) czy też zaadresował do Pana e-mail w taki sposób?

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 12.02.2014

    dwa mniej typowe zwroty pożegnanalne

    Wielokrotnie pisali Państwo o formułach pożegnalnych Z poważaniem i Z wyrazami szacunku. Jak na ich tle wypadają finalne Ukłony i Z uszanowaniem? Czy równie dobrze nadają się do korespondencji oficjalnej?
    Zwrot Z uszanowaniem wypada bardzo dobrze. Nadaje się do korespondencji urzędowej, oficjalnej. Natomiast zwrot Ukłony ma dwie cechy, które ograniczają jego użycie. Jedna to ta, że jest zbyt zdawkowy (podobnie jak zwrot Z poważaniem), nie bardzo więc nadaje się do adresowania go do osób znacznie wyżej od nas usytuowanych, którym należy okazać szczególny szacunek. Drugą cechą omawianego zwrotu jest to, że stosowany jest z reguły przez mężczyzn. Jeśli kobieta go używa – na ogół do innej kobiety – świadczy to najczęściej o szczególnie uniżonej grzeczności.

    Małgorzata Marcjanik, prof., Uniwersytet Warszawski

  • 25.01.2014

    Zapraszamy do Naszej oferty

    Od dłuższego czasu obserwuję tendencję do używania wielkich liter w zaimkach osobowych: Ja, Mnie, Oni, a także formach: Nasz, Ich etc. Nie tylko na forach internetowych, ale również w opisach zasad funkcjonowania np. sklepu („Zapraszamy do Naszej oferty”). Zapytane o to osoby twierdzą, że to z szacunku... Nie ukrywam, że drażni mnie to i jestem ciekawa, skąd się to wzięło. Czy istnieje prawdopodobieństwo, że za jakiś czas ten ewenement stanie się normą językową?
    Z szacunku zapisuje się, np. w liście, wielką literą zaimki odnoszące się do odbiorcy: Pani, Panu, Państwem, Tobie, Cię, Was i in. Czasem można tak samo pisać o osobach trzecich, np. o dostojnych jubilatach (a nawet o Jubilatach), także o zmarłych („Pamięć o Nim zachowamy na zawsze”). Nie ma zwyczaju – w każdym razie w polskiej grzeczności językowej – aby w podobny sposób wyróżniać siebie.
    Proponuję, aby Pani przejrzała w archiwum poradni odpowiedzi napisane przez prof. Małgorzatę Marcjanik. Są wśród nich takie, które bezpośrednio odnoszą się do podniesionej przez Panią kwestii.

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 5.01.2014

    pisownia tytułów w formach adresatywnych

    Czy tytuły zawodowe, służbowe itp. towarzyszące rzeczownikowi Pan(i) lub analogicznemu określeniu należy zapisywać (w zwrotach adresatywnych) wielką czy małą literą, np.: Pan Magister/magister Zdzisław Zioło, Pani Sierżant/sierżant Anna Malec, Ksiądz kanonik/Kanonik Jan Kowal?
    Wyrazy zapisywane w adresie po wyrazie Pan / Pani, nazywające tytuły, stopnie, funkcje, stanowiska ze względu na szacunek, który w ten sposób okazujemy adresatowi, zapisywać należy wielką literą.
    I tak, nawiązując do przykładów: Pan Magister / Mgr Zdzisław Zioło – z większym szacunkiem Szanowny Pan / Sz. Pan Magister / Mgr Zdzisław Zioło. Dodajmy przy okazji, że forma będąca rozwinięciem skrótu (np. Szanowna Pani zamiast Sz. Pani, Dyrektor zamiast Dyr., Profesor zamiast Prof.) zawiera większą „dawkę grzeczności”.
    W Wojsku Polskim i w Policji przyjęte jest stosowanie w adresie skrótów stopni, zapisywanych małą literą. I tak w odniesieniu do sierżanta (zarówno w korpusie podoficerów wojska, jak i policji) poprawna jest forma: (Szanowna) Pani / (Sz.) Pani sierż. Anna Malec. W korespondencji wewnętrzej pomija się nawet formę (Szanowna / Sz.) Pani.
    W Kościele rzymskokatolickim tytuł kanonika jest nazwą godności. W adresie do księdza kanonika należy umieścić formę Przewielebny lub Czcigodny, odpowiadającą świeckiej Szanowny), a następnie Ksiądz Kanonik Jan Kowali.

    Małgorzata Marcjanik, prof., Uniwersytet Warszawski

  • 14.06.2013

    Jak replikować na Witam

    Szanowni Panstwo,
    wychodze z zalozenia, ze wiekszosc osob stosujacych w korespondencji powitanie Witam nie zastanawia sie, ze stawia korespondenta w pozycji z gory na dol. Np. firma internetowa okolnikiem „wita serdecznie” potencjalnego klienta. Czy i w jaki sposob mozna zwrocic uwage w mailowej korespondencji z nieznajoma osoba, ze rozpoczynanie jej zwrotem Witam lub Witam serdecznie razi, jednoczesnie nie zrazajac korespondenta do siebie?
    Z powazaniem
    Niektórzy odpowiadają zwrotem dystansującym, np. Szanowni Państwo, licząc na domyślność korespondenta, zauważyłem jednak, że jest to nieskuteczne. Można próbować inaczej, np.
    Szanowni Państwo,
    nieznane mi osoby zwracają się do mnie w listach słowami „Szanowny Panie”. Mam nadzieję, że Państwo nie chcą mnie traktować gorzej niż inni, liczę więc na podobne zwroty w korespondencji. Przejdę teraz do istoty rzeczy...”.
    Przy okazji dodam, że do wymogów językowej grzeczności należy nie tylko wybór odpowiednich form, ale też zapis polskich słów z polskimi znakami diakrytycznymi. Ich brak utrudnia lekturę i może być przyczyną niejasności albo mimowolnej śmieszności.

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 17.09.2011

    Szanowny Panie Kowalski!

    Dzień dobry.
    Mam pytanie z zakresu grzeczności językowej. Powszechnie wiadomo, że zwracanie się po nazwisku nie jest eleganckie, np. Panie Kowalski. Sugeruje się raczej zwracanie poprzez Szanowny Panie. A co w razie połączenia obu tych konstrukcji, tzn. Szanowny Panie Kowalski? W ten sposób zwrócono się do mnie w korespondencji mailowej, ale forma ta nie wydała mi się ani grzeczna, ani zbytnio udana. Czy mają Państwo podobne odczucia?
    Przede wszystkim należy odróżnić formy zwracania się do kogoś w mowie i formy zwracania się w piśmie (na przykład w e-mailu) – w obu wypadkach nazywane formami adresatywnymi.
    Forma adresatywna zawierająca nazwisko niestosowna jest zarówno w mowie, jak i w piśmie. W mowie niestosowna jest też forma szanowny panie, która nieraz jest spotykana. Świadczy albo o niekompetencji mówiącego, albo o chęci ironicznego (czy innego nacechowanego najczęściej dystansem) zwrócenia się do rozmówcy. W relacji na pan – pani zwracamy się do rozmówcy proszę pana, proszę pani lub stosując któryś z wariantów tytularnych, np. panie dyrektorze, pani minister.
    W piśmie – zarówno „papierowym”, jak i elektronicznym – odpowiednie dla omawianej relacji są formy adresatywne Szanowny Panie (zawsze bez nazwiska), Szanowny Panie Redaktorze, Pani Kierownik itp.

    Małgorzata Marcjanik, prof., Uniwersytet Warszawski

  • 17.06.2011

    nasz i Wasz

    Witam,
    bardzo proszę o pomoc. Nurtuje mnie niewiedza o poprawności bądź niepoprawności pewnych dwóch zdań, mianowicie" „Dlaczego warto szkolić się w Naszym Ośrodku(...)” oraz „U Nas zajęcia teoretyczne prowadzone są 3 razy w tygodniu (...)”. Czy zaimek przymiotny nasz piszemy z dużej litery, tak jak w wyżej cytowanym zdaniu?
    Zaimki Wy i Wasz piszemy niekiedy wielką literą, np. w listach, ale nie my i nie nasz. Zasadą polskiej grzeczności jest pomniejszanie znaczenie własnej osoby.

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 1.03.2011

    tylko po nazwisku?

    Czy nie jest nietaktem i brakiem językowej grzeczności mówienie o kimś tylko po nazwisku, nawet jeśli byłyby to bardzo znane osoby? Niedawno Wiadomości zaczęły się tak: „Dochodzi do siebie, rusza ręką i robi plany na przyszłość – Kubica ma się lepiej. Samobójstwo czy morderstwo – tajemnica smierci jednego z zabójców Olewnika. Pokażemy też najnowsze zdjęcia z wypadku Kubicy”. Wydaje mi się, że przynajmniej we wstępie powinno się użyć pełnych imion i nazwisk.
    Zgodnie z zasadami grzeczności językowej na początku wypowiedzi (komunikatu) powinno się użyć pełnego imienia i nazwiska – a w wypadku ważnych osób w państwie również nazwy stanowiska – osób, o których mowa. Media jednak kierują się w serwisach informacyjnych innymi zasadami – najważniejsza jest liczba przekazanych informacji. Dlatego każda forma zaoszczędzenia czasu na kolejnego „newsa” jest obecnie do przyjęcia. I pomijanie imion – zarówno w tekstach czytanych, jak i zapisywanych w paskach na dole ekranu telewizora – i na przykład tempo mówienia. Żyjemy szybko, myślimy szybko, szybko mamy też kojarzyć nazwiska z osobami.
    Inaczej jest – proszę zauważyć – w innych audycjach niż serwisy informacyjne. Na przykład w programach publicystycznych dziennikarz na ogół ma czas na „obudowanie” nazwiska imieniem, stanowiskim, stopniem wojskowym, naukowym itp.

    Małgorzata Marcjanik, prof., Uniwersytet Warszawski

  • 26.11.2010

    wersaliki w adresie listu

    Spotkałem się kiedyś z opinią, że kiedy adresuje się list, należy imię i nazwisko (a być może również wszystkie elementy adresu?) pisać z rozróżnieniem wielkości liter, natomiast pisanie wersalikami jest niegrzeczne. Czy rzeczywiście istnieje coś takiego?
    Przytoczona przez Pana opinia pochodzi z dawnych, międzywojennych (ale i wcześniejszych) poradników dobrego wychowania. Pisano wówczas, że jedną z zewnętrznych cech listu człowieka dobrze wychowanego jest czytelne pismo. „Należy się starać pisać wyraźnie chociażby przez delikatność, aby odbiorca nie miał kłopotu z odcyfrowywaniem hieroglifów” (M. Vauban, M. Kurcewicz, Zasady i nakazy dobrego wychowania, Warszawa 1930, wyd. 4, rozdz. Korespondencja).
    Obecnie czytelność pisma na kopercie – będącą wyrazem szacunku dla adresata (ale i dla pracowników poczty) – osiąga się przy użyciu komputera, wcześniej maszyny do pisania. Łatwiej czyta się jednak adres, podobnie jak każdy inny tekst, zapisany zróżnicowaną wielkością liter. Wersaliki zaleca się w odręcznym adresowaniu kopert wówczas, gdy charakter pisma nadawcy – a piszemy odręcznie coraz gorzej – przypomina rzeczywiście hieroglify. Sposobu tego nie traktowałabym jednak jako niegrzeczny. Wręcz przeciwnie – jako ułatwiający komunikatywność, która jest cechą grzeczności rozumianej w tym wypadku jako estetyczne formułowanie tekstów przeznaczonych dla naszego partnera komunikacji.

    Małgorzata Marcjanik, prof., UW

  • 15.11.2010

    Jak zacząć mail?

    Szanowna Poradnio,
    czy jest jakaś pośrednia forma powitania pomiędzy oficjalnym Dzień dobry a – właściwie poufałym – Cześć? Rozwiązaniem mogłoby być Witam, lecz to zakłada nierównowagę. Interesuje mnie zwłaszcza kontekst korespondencji mailowej (Internet wszak z założenia zbliża ludzi :) – czy można rozpocząć maila od Witam własnie zamiast sztywnym i niespotykanym właściwie w wirtualnym świecie Dzień dobry? Jeśli nie – czy jest jakaś alternatywa?
    Pozdrawiam,
    Edgar Filip Różycki
    Zacznę od nieodkrywczego już stwierdzenia, które w odpowiedzi na to pytanie trzeba jednak powtórzyć. Otóż list elektroniczny (mailowy) jest wciąż gatunkim nowym, nieobrosłym jeszcze tradycją. Dlatego normy dotyczące jego grzecznościowego rozpoczęcia i zakończenia nie są jeszcze skodyfikowane. Z praktyki (opartej w dużej mierze na wzorach amerykańskich) wynika, że rozpoczęcie maila przypomina najczęściej rozpoczęcie rozmowy twarzą w twarz (Dzień dobry, Dobry wieczór, Cześć, Hej, Witam, Witaj), natomiast jego zakończenie – formułę kończącą list tradycyjny lub pismo urzędowe (Pozdrawiam, Ściskam i całuję; Łączę wyrazy szacunku, Z poważaniem). Przyjdzie czas, że normy te się ustabilizują i pewnie zostaną skodyfikowane. Na razie jednak trzeba kierować się własną kompetencją komunikacyjną, obejmującą w omawianym wypadku – jak Pan to słusznie nazywa – „kontekst korespondencji mailowej”.
    Przechodząc do konkretów. Po pierwsze apelowałabym o stosowanie nagłówków skorelowanych z formami zakończeń maili. Jeżeli więc kończymy list formułą typową dla korespondencji tradycyjnej, to również jego nagłówek (zwrot do adresata) powinien pochodzić „z tej samej bajki”. Po drugie przypominam, że w korespondencji prywatnej między korespondentami połączonymi relacją osobistej znajomości bądź wręcz zażyłości normy ustalają indywidualnie sami korespondenci. Po trzecie wreszcie – tu dochodzimy do odpowiedzi na pytanie – forma Dzień dobry wcale nie jest oficjalną formą rozpoczęcia maila (Witam rzeczywiście zakłada nadrzędność nadawcy wobec odbiorcy). W takiej sytuacji radziłabym zastosowanie form typowych dla korespondencji tradycyjnej, tj. Szanowny Panie, Szanowna Pani, Szanowni Państwo (zawsze przychylnie nastawiają odbiorcę do osoby nadawcy). Gdy formy te są zbyt dystansujące w konkretnej sytuacji lub odczuwane przez młodego nadawcę jako sztywne i archaiczne, można zastosować formę zakładającą mniejszy dystans, mianowicie Panie Redaktorze, Pani Prezes itp. Proszę unikać formy Panie..., Pani... wraz z imieniem (zwłaszcza zdrobniałym) w pierwszym mailu do osoby, której nie znamy; forma ta może urazić adresata, gdy zostanie przez niego potraktowana jako zbyt zażyła, nie wróży więc dobrze skutecznemu porozumieniu. I to są wlaściwie wszyskie formy, których możemy użyć w pierwszym mailu do nieznajomej osoby. Dalszy rozwój korespondencji z daną osobą prowadzi na ogół do uzgodnienia form; jeżeli adresat w relacji równorzędnej odpowie na maila, używając na przykład formy Panie Edgarze, oznacza to zgodę na posługiwanie się w nagłówku maila forma analogiczną.
    Co ważne: pierwszy mail powinien mieć nagłówek raczej wywyższający adresata, zgodnie z zasadą bycia podwładnym (w sensie niedosłownym), typową dla polskiej grzeczności.

    Małgorzata Marcjanik, prof., UW

 



Copyright © 1997-2014 Wydawnictwo Naukowe PWN SA
infolinia: 0 801 33 33 88