znajdź słowa:  w kategorii:  jak szukać? nazapki

Lista odpowiedzi

RSS - poradnia Zasubskrybuj nowości przez RSS (co to jest?)

wpisy 51 - 60 z 1125 znalezionych

  • 19.02.2014

    Co może dyrektor?

    Piszę, aby zapytać o poprawność sformułowania: „Dyrektor może określić maksymalną liczbę przyjętych osób”. Czy w związku ze znaczeniem uprzednim imiesłowu przyjętych należy taką formę poprawić (np. na maksymalną liczbę osób, które mogą zostać przyjęte), czy też można ją zachować? Będę wdzięczna za wytłumaczenie tej kwestii bądź odesłanie do odpowiedniej literatury.
    Dyrektor wiele rzeczy może, więc pewnie może też z góry „określić maksymalną liczbę przyjętych osób”. Zwłaszcza jeśli jakiś akt urzędowy daje mu taką władzę.
    Mówiąc jednak serio, występowanie imiesłowów przymiotnikowych dokonanych nie jest ograniczone do zdań, w których orzeczenie odnosi się do czynności czy stanów minionych. Proszę wyobrazić sobie polskich kibiców ogarniętych euforią po zdobyciu przez polskich sportowców 40 złotych medali na olimpiadzie w 2040 roku. Trochę odległa to perspektywa, ale pomarzyć wolno.

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 15.02.2014

    strażnicy i strażacy

    Dzień dobry.
    Zawsze frapowało mnie takie pytanie: dlaczego na funkcjonariuszy straży pożarnej mówi się strażacy, a na funkcjonariuszy straży miejskiej (czy też innej) – strażnicy?
    Z wyrazami uszanowania,
    KS
    Słowo strażnik jest stare, było w użyciu już w XVI w., jego dawne znaczenia znajdzie Pan w słowniku Doroszewskiego (dostępnym online). Strażak zaś to słowo późniejsze, XIX-wieczne. Utworzono je po to, aby członkowie straży ogniowej nie mylili się z członkami innych straży, pilnujących porządku, granic lub np. skarbca.

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 15.02.2014

    możliwość i możność

    Szanowni Państwo,
    proszę uprzejmie wyjaśnić różnicę pomiędzy wyrazami możliwość i możność, jeżeli taka istnieje. Czy może wyraz możność jest bardziej książkowy, czy częściej spotykany w tekstach urzędowych? Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Możność pokrywa się tylko z jednym z kilku znaczeń słowa możliwość. Można mieć (lub dać komuś) możność zrobienia czegoś, ale np. ludzkich możliwości nie nazywa się możnościami (słowo możność z zasady nie występuje w liczbie mnogiej).
    O tym, w jakich tekstach, używa się jednego, a w jakich drugiego słowa, może się Pani sama łatwo przekonać za pomocą Narodowego Korpusu Języka Polskiego: należy uruchomić wyszukiwarkę PELCRA, wykonać kwerendę dla słowo możliwość (czyli wpisać możliwość** – z dwiema gwiazdkami – w miejsce do tego przeznaczone), potem wcisnąć guzik Profil i obejrzeć wykres. A potem oczywiście to samo zrobić dla słowa możność i porównać wyniki.
    Frekwencje podawane są w przeliczeniu na milion słów, czyli im wyższy słupek na wykresie, tym częściej dane słowo jest obecne w danym rodzaju tekstów. Rodzaje tekstów są oznaczone skrótami, rozwiązania skrótów można znaleźć w materiałach pomocniczych zamieszczonych w witrynie, a także w PDF-ie książki o NKJP, który jest tam dostępny. Na początku wydaje się to skomplikowane, ale gdy następnym razem przyjdzie Pani do głowy pytanie, czym różni się dystrybucja stylistyczna np. słowa dobroć od dystrybucji słowa dobrotliwość, to nabyte umiejętności przydadzą się akurat.

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 11.02.2014

    o astrachanach i barometrze

    Czy wyrażenie barometr spadł jest poprawne? Pamiętam, że w dzieciństwie często zwracano nam uwagę, by nie mówić termometr spadł, a temperatura spadła. Po latach odnalazłem owo wyrażenie w słowniku Doroszewskiego, uznałem więc, że wszystko jest z nim w porządku. Wtedy nasunęło mi się drugie pytanie: czy można mówić tak o barometrze sprężynowym, w którym wartość ciśnienia pokazuje wskazówka? Czy raczej w odniesieniu barometru cieczowego, w którym podnosi się lub opada słupek rtęci?
    Jak pisał Tytus Czyżewski:
    Wdziej ciepłe astrachany
    termometr wciąż opada...
    Astrachan, jak informuje słownik Doroszewskiego, to „futro ze skórek młodego barana astrachańskiego” (nazwa pochodzi od nazwy miasta w Rosji), astrachany więc to kawałki odzieży z takiego futra, może rękawiczki, może coś innego (wiersz tego nie wyjaśnia). Termometr w zacytowanym utworze zaś to słupek rtęci lub innej cieczy w termometrze. Na tej samej zasadzie mówi się np., że samochód spala siedem litrów paliwa na sto kilometrów, chociaż to nie cały samochód spala, tylko jego silnik. Takie „niedokładności” są w języku czymś całkiem normalnym, nadmiar precyzji przeszkadzałby w wysłowieniu. Oczywiście jednak skoro przyjęło się mówić, że temperatura rośnie lub spada, to te zwroty są bardziej komunikatywne niż wymagające pewnego wysiłku percepcyjnego zdania o spadających termometrach.
    Z barometrem spężynowym jeszcze trudniej, bo ani on sam nie spada, ani słupek cieczy w nim nie opada (inaczej niż w tzw. barometrach cieczowych, o ile dobrze rozumiem zasadę ich działania). W sumie więc pytanie jest podobne do tego, czy posługując się telefonem z klawiaturą, można jeszcze wykręcić numer – nie komuś (dla żartu), ale do kogoś (aby połączyć się z nim). Są osoby, które tak wciąż mówią z przyzwyczajenia, ale z biegiem czasu będzie pewnie zdobywać przewagę wybieranie numerów, a wykręcać numery będziemy tylko w sensie przenośnym.
    Osobiście nie powiedziałbym, że barometr spadł, powiedziałbym, że ciśnienie spadło. Co więcej, nie widzę pod tym względem różnicy między barometrem a termometrem. Mimo to mogę czytać wiersz Czyżewskiego, nie odczuwając przymusu, aby natychmiast sięgnąć po czerwony ołówek i poprawić domniemany błąd.

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 8.02.2014

    nowy początek

    Proszę o odpowiedź, czy stwierdzenie Nowy początek jest poprawne? Dziękuję.
    A dlaczego miałoby być niepoprawne? Jeśli zmienię początek poprzedniego zdania, to znajdzie się z nim nowy początek, np. „A dlaczego nie miałoby być poprawne?”.
    Kwerenda w internecie pokazuje, że Nowy początek to m.in. tytuł ksiażki i piosenki, a także nazwa własna organizacji i osiedla mieszkaniowego. Nazwa obiecująca i dająca nadzieję: „Każdy koniec to nowy początek” – można przeczytać na stronach WWW. Google informuje, że ta złota myśl ma 133 tysiace wystąpień.

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 2.02.2014

    nomen omen

    Niekiedy trudno jest wyczuć, czy łacińskie wyrażenie nomen omen zostało poprawnie użyte. Czy w tym zdaniu wspomniane wyrażenie ma sens? „Po prostu Metallica nie wyciągnęła lekcji z tego co koncertowo (nomen omen) zepsuła w 1999 roku grając z orkiestrą”.
    Początkowo wyrażenia tego używano, mówiąc o osobach: znaczyło ono, że w imieniu człowieka przejawia się jego charakter. Z biegiem czasu zakres jego użycia się rozszerzył i zaczęto umieszczać je w kontekście jakichkolwiek nazw, niekoniecznie nawet własnych, aby zwrócić uwagę, że trafnie charakteryzują one osobę lub rzecz, o której mowa. Przejrzałem wystąpienia zwrotu nomen omen w Narodowym Korpusie Języka Polskiego i w wielu wypadkach w ogóle nie znalazłem powodu, dla którego go użyto. Może wynika to ze szczupłości kontekstów, które oferuje NKJP (nawet po rozwinięciu są dość skąpe), a może świadczy o tym, że nomen omen jest zwrotem używanym dla „szpanu”. W Pana przykładzie użycie zwrotu nomen omen wydaje się zrozumiałe. Dodałbym tylko dwa przecinki: przed co i przed grając.

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 2.02.2014

    niemczyzna

    Czy słowo niemczyzna może oznaczać tylko język niemiecki, czy także np. zbiorowo np. produkty niemieckie, kulturę niemiecką itp. desygnaty?
    Z góry dziękuję za odpowiedź,
    Łukasz
    W słowniku Doroszewskiego można znaleźć znaczenie, o które Pan pyta, zilustrowane m.in. cytatem z Mickiewicza: „Ilekroć z Prus powracam, chcąc zmyć się z niemczyzny,/ Wpadam do Soplicowa jak w centrum polszczyzny!”. Jak widać, także słowo polszczyzna występuje tu jako synonim kultury polskiej, a nie tylko języka.
    Zazwyczaj wyrazy typu niemczyzna czy polszczyzna oznaczają przed wszystkim język, chyba tylko włoszczyzna jest wyjątkiem, hierarchia jej znaczeń jest odwrotna. Po Doroszewskim słowniki nie uwzględniają niemczyzny w innym znaczeniu niż 'język niemiecki', ale znaczenie takie jest wciąż żywe i – jak pokazują, nieliczne wprawdzie, przykłady w NKJP – zabarwione negatywnie, por. „Wszystkimi porami wychodzi z niej niemczyzna – pomyślał o żonie z niesmakiem” (Bogdan Czeszko, Pokolenie).

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 27.01.2014

    odbyć spotkanie

    Czy poprawne jest zdanie: „Autor odbył wiele spotkań z czytelnikami”? Czy poprawne jest powiedzenie odbyć spotkanie?
    Zdanie jest poprawne. Spotkanie to jedno z tych zdarzeń, które mogą się odbyć i które można odbyć. Słownik dobrego stylu (PWN 2006 i nn.) odpowiada na to i wiele innych podobnych pytań.

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 25.01.2014

    statek i okręt

    Szanowni Państwo,
    czy w odniesieniu do średniowiecznej Anglii można synonimicznie traktować słowa okręt i statek? Zwłaszcza gdy kontekst zdania nie daje jednoznacznie do zrozumienia, czy była to na przykład jednostka handlowa czy wojenna. Jak poradzić sobie choćby z nazwą White ship (Biały Statek czy może Biały Okręt?), skoro język angielski nie wprowadza takiego rozróżnienia? Gdzie szukać wskazówek w tego typu dylematach?
    Z wyrazami szacunku
    Okręt to po pierwsze „duży statek”, po drugie – „statek przystosowany do prowadzenia działań wojennych”. Tyle przynajmniej udało się ustalić redaktorom ISJP PWN (2000), z którego zacytowałem fragmenty definicji. Dziś mamy do dyspozycji Narodowy Korpus Języka Polskiego, w którym można sprawdzić typowe konteksty wymienionych słów i upewnić się, czy różnica między nimi została oddana właściwie. Po kontekstach zorientuje się Pani też, czy White ship w tłumaczonym tekście jest bliższy statkom czy okrętom. Radzę zatem skorzystać z kolokatora dostępnego z wyszukiwarką PELCRA w NKJP.

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 24.01.2014

    komediant

    Moje uszanowanie,
    chciałbym dowiedzieć się o słowo komediant. Czy można użyć go do określenia osoby udającej kogoś, kim nie jest (nie będącą przy tym aktorem z zawodu). I w jakich innych przypadkach można tego słowa używać?
    Z poważaniem
    KS
    Można nazwać komediantem osobę, która nie jest aktorem, ale udaje kogoś lub coś. Nazwa ta ma charakter pejoratywny, por. fragment Opowiadań drastycznych Brzechwy (za NKJP):
    Cóż ty sobie wyobrażasz, stary komediancie? Czy nie rozumiesz, że cała ta tragifarsa już się skończyła? Ja miałabym zostać z tobą? Spójrz na siebie. Jesteś odrażający, obmierzły! Przejrzyj się w lustrze, żałośny psychopato!

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski



Copyright © 1997-2014 Wydawnictwo Naukowe PWN SA
infolinia: 0 801 33 33 88