znajdź słowa:  w kategorii:  jak szukać? nazapki

Lista odpowiedzi

RSS - poradnia Zasubskrybuj nowości przez RSS (co to jest?)

wpisy 1 - 8 z 8 znalezionych

  • 31.03.2014

    okapi

    Szanowny Panie Profesorze!
    Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź na moje poprzednie pytanie (dotyczące emu). Kontynuując zagadnienie nieodmiennej fauny egzotycznej, chciałbym zapytać o poprawny rodzaj rzeczownika okapi. Podobnie jak przy emu, widywałem zarówno formę męską, jak i nijaką, jednak słowniki, bardziej konsekwentnie niż przy emu, faworyzują formę męską. Chciałbym się upewnić czy jedynie forma ten okapi jest poprawna, czy też dozwolona jest także forma to okapi?
    Z poważaniem
    Tomasz
    W słownikach okapi jest żeńskie (ISJP) albo obocznie męsko-żeńskie (USJP, NSPP). W tekstach można natrafić też na okapi rodzaju nijakiego. Dokumentacja jest skąpa, konkluzja taka jak poprzednio: trzeba poszperać w literaturze specjalistycznej, popytać zoologów, może też wybrać się na wycieczkę do zoo.

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 2.04.2009

    rodzaj gramatyczny skrótowców

    Dzień dobry,
    chciałabym się dowiedzieć, jaką formę (chodzi mi o rodzaj) czasownika należy stosować po skrócie. Czy należy używać czasownika zgodnego z pełną nazwą, czy np. czasownika rodzaju nijakiego? Dokładniej mam na myśli takie przypadki (przykładowe) „USA są...” (jako że rozwinięcie to Stany Zjednoczone) czy „USA jest...” i podobnie np. „PPS wydało...” czy „PPS wydała...” (jako Polska Partia Socjalistyczna)?
    Byłabym wdzięczna za odpowiedź.
    Rodzaj gramatyczny skrótowców może być zgodny z rodzajem członu głównego pełnej nazwy (np. „WSiP wydały...”) lub swoisty, odpowiedni do zakończenia skrótowca (np. „WSiP wydał...”). Pierwszy sposób użycia skrótowców uchodzi za właściwszy w wypowiedziach oficjalnych, drugi za nieco potoczny. Szczegóły jednak najlepiej sprawdzać w słownikach, gdyż ogólna reguła przedstawiona wyżej w wielu wypadkach zawodzi. Powiemy np. „USA są...” (nie „USA jest...”), ale obocznie „PPS wydała...” lub „PPS wydał...”.

    Mirosław Bańko, PWN

  • 2.02.2009

    na czy w?

    Szanowni Państwo!
    Zastanawiam się, które ze zwrotów są prawidłowe: w jadalni czy na jadalni, w sali czy na sali (gimnastycznej, terapeutycznej)? Od czego zależy czy mamy użyć w czy na? Dlaczego mówimy, że jesteśmy na poczcie (nie w poczcie), na uczelni (nie w uczelni), ale w banku, w urzędzie skarbowym (nie na banku, na urzędzie)?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Wybór między na i w zależy częściowo od zwyczaju językowego, częściowo zaś od sposobu, w jaki wyobrażamy sobie miejsce, o którym mowa. Odnosząc się do przestrzeni otwartej, wolimy w zasadzie przyimek na, odnosząc się do przestrzeni zamknietej, wolimy zaś w, por. na stadionie, w siłowni i obocznie na sali (zwłaszcza gdy jest duża) lub w sali (zwłaszcza niewielkiej). Ostatni przykład pokazuje, że nawet to samo miejsce możemy sobie konceptualizować różnie i poprzez wybór formy językowej określone jego wyobrażenie narzucać słuchaczom lub czytelnikom.
    W powojennej polszczyźnie upowszechniły się konstrukcje z przyimkiem na tam, gdzie wcześniej dominowało w, np. na fabryce zamiast w fabryce. Ta innowacja nie została przyjęta z zadowoleniem, potraktowano ją jako uboczny wpływ przebudowy stosunków społecznych.
    Przejdę do przykładów z Pani pytania. Na jadalni jest gorsze niż w jadalni – nasuwa na myśl ogromną stołówkę, por. na stołówce, równie dobre jak w stołówce. Czy w sali, czy na sali – właśnie była mowa. Na poczcie (tak każe tradycja), nie w poczcie (chyba że sztandarowym). Na uczelni, ale także w uczelni, zwłaszcza w oficjalnej polszczyźnie (nie ma racji SPP, gdy tępi wyrażenia w uczelni i w uniwersytecie). Oczywiście w banku, nie na banku (tu tradycja bierze górę nad czynnikami wyobrażeniowymi), i w urzędzie, nie na urzędzie (konstrukcje na banku i na urzędzie mogą występować w języku środowiskowym pracowników tych instytucji, ale spodziewałbym się usłyszeć je raczej od ochroniarza niż dyrektora).
    Jeśli przeszuka Pani poradniane archiwum pod kątem fraz 'na uczelni' i 'na sali', to znajdzie Pani inne odpowiedzi na ten sam temat.

    Mirosław Bańko, PWN

  • 28.01.2009

    japonki, juniorki, motylki itp.

    Dzień dobry.
    Moje pytanie dotyczy liczby pojedynczej słowa japonki (klapki). Jak jest poprawnie: japonek czy japonka?
    Uniwersalny słownik języka polskiego PWN podaje żeńską formę japonka, mimo że dwa inne, podobne rodzaje obuwia mają w nim nazwę męską: klapek i motylek. Wyrazów tych używamy przeważnie w liczbie mnogiej. To, że w liczbie pojedynczej wolimy japonkę od japonka, może wynikać z współbrzmienia tego wyrazu z nazwą mieszkanki Japonii.
    W wymienionym słowniku jest także hasło juniorek i pepeg (od nazwy Polski Przemysł Gumowy), jest obocznie trampek i trampka, ale nie tenisówek, tylko tenisówka. Jest ponadto kowbojka i narciarka, jest pionierka, obocznie walonka i walonek, ale tylko oficerek. Różnice w rodzaju gramatycznym tych nazw są godne uwagi, a motywacja ich rodzaju bywa różna.

    Mirosław Bańko, PWN

  • 2.02.2007

    zjeść kotleta, wypalić papierosa

    Jak powinno się traktować wyrażenie zjadłem kotleta? Wedle zasad powinno ono brzmieć zjadłem kotlet, ale rzadko się słyszy tę formę. Podobnie, częściej można usłyszeć wypalił papierosa zamiast wypalił papieros. Czy odmianę osobową należy w tym przypadku uznać jednoznacznie za błąd?
    Konstrukcje zjeść kotleta, wypalić papierosa nie są niepoprawne. Pierwsza ma charakter nieco potoczny, druga jest neutralna, ba – lepsza od konstrukcji wypalić papieros. To raczej tę drugą można by uznać za chybioną, co zresztą nie dziwi, gdyż nazwy papierosów rodzaju męskiego przyjmują w bierniku lp. seryjnie końcówkę -a i pojawiają się w kontekście typu tego, dobrego, a nie ten, dobry.
    Najprostszym wyjaśnieniem tych faktów jest założenie, że rzeczownik papieros ma rodzaj męskozwierzęcy (podobnie jak pies czy kot), a kotletobocznie: męskozwierzęcy lub męskorzeczowy.

    Mirosław Bańko, PWN

  • 30.06.2003

    jeszcze raz na Litwę

    Od dawna nurtuje mnie pytanie, jak powinno się poprawnie wyrazić zamiar wyjazdu: do Litwy, Łotwy, Słowacji, Ukrainy czy też – jak to się powszechnie używa – na Litwę, Łotwę itd. Podobnie w wyrażeniach „Byłam w Litwie (Ukrainie)” czy też „...na Litwie (Ukrainie)”? Podejrzewam, że te drugie formy, najczęściej używane, biorą się jeszcze z czasów, kiedy nie były to samodzielne państwa i jechało się na Ukrainę tak jak na Mazury.
    Proszę o wskazanie mi poprawnych form. Pozdrawiam.
    Poprawne formy to na Litwę (rzadziej do Litwy), na Łotwę (rzadziej do Łotwy), obocznie na Słowację lub do Słowacji i wreszcie na Ukrainę, tu już bez formy obocznej. Komentarz do tych różnic w językowym traktowaniu różnych krajów znajdzie Pani w odpowiedzi prof. Bralczyka na podobne pytanie (można ją znaleźć w archiwum naszej Poradni, np. wpisując literki Litwę w okienko wyszukiwarki). Objaśnienia o charakterze historycznym podaje też Słownik wyrazów kłopotliwych w haśle Litwa, Łotwa, Białoruś, Ukraina.

    Mirosław Bańko

  • 25.06.2003

    powód

    Dzień dobry!
    Mam pytanie dotyczące wyrażenia z powodu i konstrukcji analogicznych. Wiadomo – co potwierdza SPP – że piszemy i mówimy np. „Nie przyszedłem z powodu choroby”. Jeśli jednak wyraz powód zastąpimy w zdaniu podrzędnym wyrazem który, to należy użyć przyimka z czy dla, np. „Powodem, dla którego którego nie przyszedłem, była choroba” czy może „Powodem, z którego nie przyszedłem, była choroba”? Skoro mówimy z powodu, a nie dla powodu, poprawniejsze wydaje się zdanie drugie, a jednak takich konstrukcji się nie spotyka. Proszę o rozwianie moich wątpliwości: która wersja i z jakiego powodu jest poprawna?
    Skoro sam Pan widzi, że zdań takich, jak drugie z dwóch przytoczonych, się nie spotyka, to dlaczego przypuszcza Pan, że mogłyby one być poprawne? Ostatecznym kryterium poprawności jest zwyczaj językowy środowisk kulturalnych. Jeśli w niektórych słownikach i poradnikach spotyka się czasem opinie z nim sprzeczne, to wynika to albo z nieznajomości tego, jak naprawdę mówią wykształceni Polacy, albo z przekonania, które można wyrazić słowami: „Ja wiem lepiej...”. Przy czym nieznajomość faktów nie jest tak groźna jak świadome nieliczenie się z nimi.
    Oprócz konstrukcji typu powody, dla których..., nie dopuszczających zamiany przyimka dla na z, są i takie, w których dla i z pojawiają się obocznie, przy czym użycie przyimka dla ma charakter książkowy, por. przykład z Innego słownika języka polskiego PWN: „Istnieje obawa, że rządy te dla najrozmaitszych powodów naciskowi temu nie będą w stanie się oprzeć”. W świetle takich przykładów łączenie rzeczownika powód z przyimkiem dla wydaje się mniej zaskakujące niż początkowo.

    Mirosław Bańko

  • 5.05.2003

    kebab

    Jak brzmi biernik rzeczownika kebab? Często słyszę zwrot zjeść kebaba, ale skoro dopełniacz to kebabu, czy nie należałoby raczej mówić zjeść kebab?
    Nazwy niektórych potrawy mają rodzaj męskozwierzęcy, można więc zjeść hot doga, hamburgera, dropsa i obocznie arbuz lub arbuza. W języku potocznym słyszy się nawet, że ktoś zjadł sznycla i kotleta. Kebab jednak ma rodzaj męskorzeczowy, o czym informuje Wielki słownik wyrazów obcych PWN. A to znaczy, że zgodnie z normą jemy dziś kebab, nie kebaba.

    Mirosław Bańko

 



Copyright © 1997-2014 Wydawnictwo Naukowe PWN SA
infolinia: 0 801 33 33 88