znajdź słowa:  w kategorii:  jak szukać? nazapki

Lista odpowiedzi

RSS - poradnia Zasubskrybuj nowości przez RSS (co to jest?)

wpisy 1 - 9 z 9 znalezionych

  • 27.04.2014

    jeszcze o zaimkach akcentowanych i nieakcentowanych

    Witam,
    czy zaimki dlaczego i czemu należy traktować podobnie do zaimków (np.) tobie i ci – tzn. dłuższe formy akcentować, stawiać na początku zdania, a krótszymi posługiwać się odwrotnie?
    Pozdrawiam
    Kacper Kaczmarczyk :-)
    Zaimki dlaczego i czemu nie tworzą takiej pary jak tobie i ci. Zwykle używa się ich pod akcentem, choć można je też uczynić elementem zestrojów akcentowych, w których będą nieść akcent tylko poboczny, por. „Czemu płaczesz?” (z głównym akcentem na zaimku) i „Czemu płaczesz!” (emfatyczne, z głównym akcentem na czasowniku i zamierzonym sensem: 'Dlaczego akurat płaczesz zamiast robić coś innego?').

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 4.10.2010

    mnie czy mi?

    Panie Profesorze,
    proszę napisać więcej o pozycjach akcentowanych w zdaniu. Mam wrażenie, że forma mi rozpleniła się ostatnio nadmiernie nie tylko w wypowiedziach ustnych, ale także w piśmie (np. cytat z blogu pewnego felietonisty: „A mi jest cholernie szkoda, że ograniczyliśmy się do działań operacyjnych, że zmarnowaliśmy kolejną szansę”).
    „Przy okazji chciałbym zwrócić uwagę, że nie zaczynamy zdania od mi... — Mirosław Bańko, PWN”.
    Z góry dziękuję
    stała czytelniczka
    Podtrzymuję oczywiście opinię, którą zacytowała Pani z naszej poradni. Ogólnie biorąc, celownikowe mi występuje tylko w pozycjach nieakcentowanych, w akcentowanych powinno pojawiać się mnie. Współcześnie jednak obserwujemy, że mi wypiera z celownika formę mnie, a ta ostatnia ogranicza swój zakres do dopełniacza, biernika i miejscownika. W wyniku tej zmiany system gramatyczny polszczyzny będzie prostszy – w trzecim przypadku nie będzie już opozycji dwóch form: mi i mnie, forma mi będzie jednoznaczna, wyspecjalizowana w funkcji celownika, a zakres wielofunkcyjnego mnie trochę się zmniejszy. Z punktu widzenia ekonomii języka proces, o którym tu mowa, jest więc korzystny.
    Inną rzeczą są przyzwyczajenia mówiących. Mnie osobiście inicjalne mi razi, powiedziałbym: „Mnie się ono nie podoba” (nie „Mi się nie podoba”), ale zauważyłem, że nawet osoby sprawne językowo i komunikacyjnie mają już inicjalne mi w swoim idiolekcie.
    Analogiczny proces nie objął na razie zaimków tobie i ci. Może wynika to stąd, że tobie poza celownikiem występuje tylko w miejscowniku, więc nie jest tak wielofunkcyjne jak mnie. Może też stąd, że inicjalne mnie (czyli dziś coraz częściej mi) jest dużo częstsze, zwłaszcza w języku mówionym, niż inicjalne tobie (na szczęście jeszcze nie ci).
    Żeby sprawa była na koniec jasna, dodaję: „Mi się tak wydaje...” to wciąż nie najlepsza polszczyzna.

    Mirosław Bańko, PWN

  • 12.03.2010

    tę samą cenę

    Dzień dobry!
    Proszę o wyjaśnienie, czy prawidłowa forma to tę samą cenę, czy tą samą cenę i dlaczego.
    Dziękuję i pozdrawiam.
    W szeregu wyrazów tę samą cenę przeplatają się końcówki , , , co komuś refleksyjnie nastawionemu do języka, np. zagranicznemu studentowi uczącemu się polszczyzny, może nasunąć pytanie: dlaczego tak trudno się mówi po polsku? Czy nie prostsze zamiast naszego ę – ą – ę byłoby ę – ę – ę albo ą – ą – ą?
    Sekwencję ą – ą – ą oczywiście mamy, ale w narzędniku (tą samą ceną), podczas gdy w pytaniu chodzi o biernik. Jednak także w bierniku mniej więcej do połowy XIX wieku mieliśmy tu jednorodną sekwencję ę – ę – ę, ponieważ mówiło się wtedy tę samę cenę, tamtę twoję cenę itp. Później biernik lp zaimków przymiotnych w rodzaju żeńskim dostosował swoją końcówkę do form przymiotników i dziś mamy tamtą starą cenę, taką samą cenę i wyjątkowo tę samą cenę, gdyż zaimek ten jako ostatni zachował starą końcówkę żeńską biernika lp. I on jednak w języku mówionym przybiera już formę , co w wydawnictwach normatywnych spotyka się z aprobatą. Piszemy zatem tę samą cenę, a mówimy, zwłaszcza potocznie, tą samą cenę – i tak jest dobrze.

    Mirosław Bańko, PWN

  • 25.12.2007

    mi czy mnie?

    Jaka jest różnica między zaimkiem mi a mnie? Czy można powiedzieć „Mnie się to podoba”, czy jedyną poprawną formą jest „Mi się to podoba”?
    Mi jest nieakcentowane, więc nie może wystąpić na początku zdania. Pozycja pod akcentem jest zarezerwowana dla formy mnie: „Mnie się to podoba”.
    O różnicy między akcentowanymi i nieakcentowanymi formami zaimków pisaliśmy wielokrotnie w naszej poradni. Prosimy skorzystać z jej archiwum albo zajrzeć na stronę nazapki (jest to nasze, nieco żartobliwe spolszczenie angielskiego FAQ).

    Mirosław Bańko, PWN

  • 29.06.2007

    mi czy mnie?

    Witam!
    Mam wątpliwości związane z użyciem krótszych lub dłuższych form zaimków osobowych. Zawsze byłam uczona, że mnie używa się na początku, zaś mi – w środku i na końcu zdania. Tymczasem moja koleżanka trafiła na artykuł, w którym było napisane, że na końcu wypowiedzenia używa się również form dłuższych. Nie pasuje mi to do tej pory (jak to – „Kocham ciebie”?!), jednak postanowiłam się upewnić. Oczywiście pomijam sprawy związane z akcentem, pytam jedynie o zasadę.
    Pozdrawiam,
    Jr.
    Zacznę od końca listu, gdzie pisze Pani: „Oczywiście pomijam sprawy związane z akcentem”. Akcentu w tej kwestii niestety nie można pomijać, bo od niego zależy odpowiedź. Forma ciebie może wystąpić na końcu zdania, jeśli jest akcentowana. Zdanie „Kocham ciebie” sugeruje, że nie kocham nikogo innego. Można dać temu wyraz, sięgając po odpowiednią partykułę, np. „Kocham tylko ciebie”. W tym ostatnim przykładzie użycie formy cię byłoby błędem, mimo że znajduje się ona na końcu zdania.
    Ogólna zasada jest taka: mi, mię, ci, cię stoją w pozycji nieakcentowanej, mnie, ciebie, tobie – w akcentowanej. Miejsce zaimka w zdaniu jest tu rzeczą wtórną i ma znaczenie tylko o tyle, o ile pozostaje w związku z akcentem zdaniowym.

    Mirosław Bańko, PWN

  • 31.10.2005

    ciebie czy cię?

    Czy formy cię i ciebie są całkowicie równoprawne? Czy np. na czułe „Kocham cię” można odpowiedzieć zarówno „Ja ciebie też”, jak i „Ja cię też”?
    Forma cię nie jest akcentowana, dlatego z trudem (jeśli w ogóle) można by jej użyć w kontekście „Ja ... też”. W opisanym przykładzie jest to zupełnie niemożliwe, gdyż chodzi przecież o wyznanie miłości – miłości odwzajemnionej – a więc położenie akcentu na zaimku odnoszącym się do osoby ukochanej jest uzasadnione i potrzebne. Powiemy: „Ja ciebie też”, akcentując słowo ciebie i niezależnie od tego też. Zaimek ja w konstrukcji „Ja cię ...” można by akcentować w zupełnie innej sytuacji, gdy do głosu dochodzi ekspresja własnego „ja”, np. „Ja cię kręcę!”.
    O różnicy między akcentowanymi i nieakcentowanymi formami zaimków pisaliśmy wielokrotnie w naszej poradni. Przeszukanie jej archiwum pod kątem słów akcentowany i nieakcentowany powinno przynieść ciekawe wyniki.

    Mirosław Bańko, PWN

  • 14.03.2003

    zaimki akcentowane i nieakcentowane

    Witam wszystkich. Moje pytanie jest następujące. Mianowicie od pewnego czasu głowię się, czy oprócz skróconej formy zaimków (np. jemu – mu) są jeszcze jakieś zaimki o skróconej formie i jak te zaimki w skróconych formach można odmieniać przez przypadki. Jeśli tak, to bardzo proszę o podanie choć kilku. Bardzo dziękuję.
    Zaimki, które nazywa Pan skróconymi, występują tylko w pozycji niekacentowanej, ich dłuższe odpowiedniki zaś w pozycji akcentowanej. W dopełniaczu i bierniku są to: mnie – mię, ciebie – cię, jego – go, siebie – się. W celowniku: mnie – mi, tobie – ci, jemu – mu, sobie – se. Forma mię jest książkowa, a se oczywiście potoczna.

    Mirosław Bańko

  • 10.01.2003

    tę czy tą?

    Dzień dobry,
    Oglądając telewizję polską, zastanawiam się, czy możliwe, że ostatnimi czasy w języku polskim zaszły aż tak wielkie zmiany. Coraz częściej słyszę dziennikarzy, dla których rzeczą oczywistą jest stwierdzić np. „Widziałem TĄ sztukę”, „Czytałem TĄ książkę”. Czy w ostatnich latach zmieniły się zasady? Pamiętam swoją polonistkę, która setki razy powtarzała, że TĘ książkę to ona może podać, natomiast TĄ książką to prędzej komuś w głowę przyłoży.
    Proces odchodzenia od formy na rzecz formy trwa od dawna, na pewno więc nie to coś, co dzieje się „ostatnimi czasy”. Przyczyną jest osamotnienie formy , która jako jedyna wśród zaimków przymiotnych ma końcówkę . Por. analogiczne tamtą, moją, każdą i in. – wszystkie z końcówką .
    Językoznawcy akceptują już biernikowe w języku mówionym. Możemy więc mówić „Widziałem TĄ sztukę”, ale pisać powinniśmy „Widziałem TĘ sztukę”. Jeżeli nawet w mowie woli Pan tę książkę, to tym lepiej. Ja też wolę niż .

    Mirosław Bańko

  • 19.11.2001

    ci - tobie

    Mam problem ze skróconą i pełną formą zaimków osobowych. Wyczytałem w nowym słowniku pp, że zaimek ci (po czasowniku) występuje "najczęściej" lub "często", czy to znaczy, że są inne możliwości? Idzie mi konkretnie o pozycję pełnej formy - tobie. Czy jest to uznane za błąd, jeśli pełna forma (np. w liście) pojawi się tuż po czasowniku. Nie razi mnie to bynajmniej. A skoro słownik mówi, że często i najczęściej, tzn., że są przypadki, kiedy tak nie jest. Proszę o odpowiedź.
    Formy tobie używamy, gdy chcemy na nią położyć akcent, np. Tobie się to podoba? Formy ci używamy w pozycji nieakcentowanej, np. Podoba ci się to? Położenie zaimka po czasowniku lub nie jest tutaj kwestią bez znaczenia. Są sytuacje, które uzasadniają użycie formy akcentowanej po czasowniku, np. przy kontrastowaniu: Wszystko zawdzięczam tobie, nie jej.
    Nawiasem mówiąc, z jakiego "nowego słownika pp" zaczerpnął Pan swoje informacje o zaimkach? Nasz Nowy słownik poprawnej polszczyzny takich informacji nie podaje.

    Mirosław Bańko

 



Copyright © 1997-2014 Wydawnictwo Naukowe PWN SA
infolinia: 0 801 33 33 88