znajdź słowa:  w kategorii:  jak szukać? nazapki

Lista odpowiedzi

RSS - poradnia Zasubskrybuj nowości przez RSS (co to jest?)

wpisy 1 - 10 z 11 znalezionych

  • 7.02.2014

    formuła pożegnalna w liście

    Szanowna Redakcjo,
    uprzejmie proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu związanego z umieszczaniem w pismach, po lewej stronie, zwrotu grzecznościowego Z poważaniem. W firmie, w której pracuję, nakazano stosowanie takiej formy – co ważne: jako jedynej słusznej. Odkąd pamiętam, uczono mnie, że zwroty grzecznościowe należy umieszczać po prawej stronie. Czy rzeczywiście tak jest?
    Dziękuję za odpowiedź.
    Formułę pożegnalną w liście rzeczywiście umieszczamy w prawej części strony, między jej osią pionową a marginesem. Dotyczy to zarówno korespondencji prywatnej, jak i oficjalnej. Dosuwanie zwrotu typu Z poważaniem do lewego marginesu spotyka się chyba tylko w korespondencji elektronicznej.
    Jeśli formuła pożegnalna jest bardzo długa, można przesunąć ją w lewo, w skrajnym wypadku nawet do lewego marginesu, jeśli wszystkie akapity w liście rozpoczynają się bez wcięcia, por. przykład z Polszczyzny na co dzień:
    Przesyłamy Pani serdeczne pozdrowienia z jesiennego już trochę Koszalina
    Tak długich i wymyślnych formuł pożegnalnych nie umieszcza się jednak w korespondencji oficjalnej.

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 4.11.2012

    pierwszy akapit

    Tekst w książce popularno-naukowej podzielony jest na rozdziały. Nowe wątki w każdym rozdziale rozpoczynają się od wcięcia akapitowego. Czy początek rozdziału również powinien tak się zaczynać, czy w należy wcięcie akapitowe pominąć na początku rozdziału?
    Praktyka jest różna: czasem pierwszy akapit (po tytule, śródtytule lub w ogóle pierwszy, np. w powieści nie podzielonej na rozdziały) poprzedzany jest wcięciem akapitowym, a czasem nie. Nie zauważyłem, aby Adam Wolański w swojej Edycji tekstów odnosił się do tej kwestii, ale jego książka – ponieważ autor czuwał nad każdym etapem jej korekty i składu – może być sama potraktowana jako dowód w sprawie. Otóż złożono ją tak, że pierwsze akapity w poszczególnych rozdziałach i podrozdziałach nie zaczynają się wcięciem akapitowym. Myślę, że jest to racjonalne, ponieważ wcięcia mają pomóc czytelnikowi w dostrzeżeniu granic akapitów, tymczasem początek pierwszego akapitu jest i bez wcięcia doskonale widoczny. Co więcej, wcinanie początkowych akapitów powoduje, że tekst staje się „ząbkowany”.

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 13.02.2012

    opowiadanie

    Witam.
    Staram się napisać opowiadanie, ale nie wiem, jakiego czasu należy używać w konkretnych fragmentach. Całość piszę w czasie przeszłym i w osobie pierwszej. Mam np. fragment:
    Brat opowiedział mi kolejną śmieszną historyjkę ze szkoły. Roześmialiśmy się tak bardzo, że rozbolały nas brzuchy. Zawsze uwielbiam/łam sposób, w jaki opisuje/ywał takie sytuacje.
    Która forma jest poprawnie? I czy ostatnie zdanie powinno być zapisane w nowym akapicie, jeśli byłoby w czasie teraźniejszym?
    Pozdrawiam
    RR
    Są co najmniej dwie możliwości:
    1. Brat opowiedział mi kolejną śmieszną historyjkę ze szkoły. Roześmialiśmy się tak bardzo, że rozbolały nas brzuchy. Zawsze uwielbiałam sposób, w jaki opisuje takie sytuacje.
    2. Brat opowiedział mi kolejną śmieszną historyjkę ze szkoły. Roześmialiśmy się tak bardzo, że rozbolały nas brzuchy. Uwielbiam sposób, w jaki opisuje takie sytuacje.
    W pierwszym przykładzie czas teraźniejszy w części podrzędnej ostatniego zdania (w jaki opisuje takie sytuacje) wskazuje, że chodzi o czynność współbieżną z czynnością części nadrzędnej (Zawsze uwielbiałam sposób). Oba zdarzenia należą więc do przeszłości. W językach, w których obowiązuje tzw. następstwo czasów, należałoby powiedzieć Zawsze uwielbiałam sposób, w jaki opisywał takie sytuacje, ale po polsku to zdanie ma inne znaczenie: lokuje czynność podrzędnej części zdania jako uprzednią wobec czynności, o jakiej mowa w części nadrzędnej.
    W drugim przykładzie zrezygnowałem ze słowa zawsze, gdyż samo uwielbiam, gdy mowa o teraźniejszości, wystarczy. W części podrzędnej ostatniego zdania zostawiłem czas teraźniejszy, zakładając, że brat ciągle żyje i wciąż opowiada swoje śmieszne historie.
    W żadnej z tych dwóch wersji (ani innych, które potrafię sobie wyobrazić) podział na akapity nie jest potrzebny.

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 19.04.2010

    akapity i cudzysłowy wewnętrzne

    Szanowny Panie Profesorze!
    Uprzejmie proszę o odpowiedź na następujące pytania:
    1. Czy to prawda, ze nowy paragraf nie musi się już zaczynać od akapitu?
    2. Jak wygląda cudzysłów wewnętrzny w tekście pisanym ręcznie? Czy jest to znak "<< >>"?
    Łączę wyrazy szacunku
    Agnieszka Oćwieja
    Ad 1. Ma Pani na myśli wcięcie akapitowe? Nowy akapit (paragraf) nie musi się zaczynać od wcięcia, ale wtedy dobrze jest wyróżnić go w inny sposób. Zazwyczaj stosuje się powiększone odstępy między akapitami, ale np. w słownikach bywają stosowane tzw. akapity wiszące, w których pierwszy wiersz jest wysunięty w lewo.
    Ad 2. Zarówno w tekście pisanym ręcznie, jak i w maszynopisie czy komputeropisie cudzysłów wewnętrzny może mieć postać «...» lub »...«. Należy wybrać jeden i używać go konsekwentnie. Proszę zwrócić uwagę, że w piśmie komputerowym cudzysłowów tych nie zapisujemy jako podwojonych znaków mniejszości i większości, lecz korzystamy z gotowych znaków (pod systemem Windows można je wpisać jako Alt-0171 i Alt-0187).

    Mirosław Bańko, PWN

  • 26.04.2007

    cudzysłów i kropka

    Jeśli cytat złożony z kilku zdań jest samodzielnym akapitem, czy kropka nie powinna znaleźć się przed znakiem cudzysłowu? Por. następujący osobny akapit z czyjąś wypowiedzią: „Bierzemy pod uwagę obecną sytuację tej branży w Polsce. Proszę jednak nie naciskać, bo i tak na pewne decyzje, rozwiązania trzeba więcej czasu. Nasi specjaliści już pracują nad nowymi propozycjami, a na razie proponujemy poprzedni system.”
    Kropka powinna iść po cudzysłowie, niezależnie od tego, czy cytowany tekst jest samodzielnym akapitem, czy nie. Jeśli jednak jest to samodzielny akapit, to można go wyróżnić mniejszą czcionką i wcięciem i wtedy znaki cudzysłowu w ogóle nie są potrzebne. Ma się rozumieć, takie akapity wcięte powinny być stosowane konsekwentnie w całym tekście.

    Mirosław Bańko, PWN

  • 24.03.2006

    dwukropki

    Czy można w jednym zdaniu użyć trzech dwukropków do wprowadzania wyliczeń? Książka Intepunkcja na co dzień tego zabrania. W zdaniu, o które chodzi, nie da się zastąpić dwóch dwukropków myślnikami, ponieważ są to wyliczenia równoważne, stosowane przed wyliczeniem utworów literackich. Co więc należy zrobić w takiej sytuacji?
    Z informacji zawartych w pytaniu można się domyślić, że chodzi o wielopiętrową listę wyliczeniową z kolejnymi elementami upodrzędnionymi, wprowadzanymi po dwkropkach, np. listę o poniższym schemacie:
    Lista A:
        podlista AA:
            a) punkt 1,
            b) punkt 2:
                    - podpunkt a,
                    - podpunkt b,
            c) punkt 3,
        podlista AB.
    Gdyby zdanie, o którym mowa w pytaniu, miało rzeczywiście taką konstrukcję, to – w drodze wyjątku – można by je było uznać za dopuszczalne. Należy wszakże zaznaczyć, że wyliczenia nie powinny być zasadniczo większe niż dwu-, trzystopniowe. Wyliczenia co najmniej dwustopniowe powinny być rozbite na osobne akapity, by hierarchizacja treści była dla odbiorcy łatwa do odczytania. Tworzenie wielostopniowych wyliczeń, które przypominają „kompozycję szkatułkową”, zamiast ułatwić może utrudnić odbiór treści. Warto zatem zawsze rozważyć możliwość całkowitego przeredagowania tekstu tak, by nie upychać w jednym zdaniu – nawet rozbitym na akapity – zbyt wielu elementów treściowych. Błąd taki popełnili przed laty legislatorzy, którzy jeden z paragrafów ustawy o podatku VAT zapisali w postaci jednego zdania rozbitego na ponad 100 akapitowych podpunktów.

    Adam Wolański

  • 27.09.2005

    partie dialogowe

    Jeśli w książce przytacza się dłuższą – podzieloną na kilka akapitów – wypowiedź jakiejś postaci, czy powinno się wówczas każdy akapit rozpoczynać od nowego myślnika? W różnych książkach spotyka się i taką, i taką formę zapisu. Nowy myślnik sugerowałby, że przytacza się wypowiedź innej osoby, a z kolei jego brak mógłby oznaczać powrót do narracji. Jaką opcję lepiej wybrać?
    Niestety, żaden z powyższych sposobów nie jest godny polecenia. Jak słusznie zauważa Autor pytania, zarówno jeden, jak i drugi sposób może spowodować u czytelnika – szczególnie tego mniej wyrobionego – zamęt i utrudnić odbiór utworu.
    Ogólna zasada dotycząca edycji partii dialogowych w książkach z dziedziny beletrystyki (powieściach, nowelach, opowiadaniach, reportażach literackich itp.) mówi, iż wypowiedzi dialogowe poszczególnych postaci składa się od nowego wiersza z wcięciem akapitowym, a na początku każdej kwestii dialogowej umieszcza się myślnik, tzw. pauzę dialogową (termin ten zawdzięczamy Stanisławowi Jodłowskiemu). I zasady tej należy się trzymać. Pojedynczą wypowiedź bohatera należy poprzedzać pauzą dialogową i składać w ciągu, niezależnie od długości. Dialog jako forma wypowiedzi literackiej ma oddawać charakter żywej mowy, a tej przecież nie dzielimy na akapity.
    Zasada ta pozwala także na wplatanie do partii dialogowej narracji (ujętej z obu stron w myślniki), co zmienia dynamikę tekstu i niewątpliwie ożywia go (także optycznie przez zastosowanie myślników), np.:
    — Dobranoc. — Wstał od stołu i ruszył w kierunku szatni. Nie uszedł czterech kroków, kiedy obrócił się i spojrzał na Świętego. — Mam nadzieję, że się wkrótce zobaczymy.
    Jeżeli narrator wprowadza dalszą część dialogu za pomocą czasowników oznaczających mówienie, stawia się na końcu tekstu narracji dwukropek, np.:
    — Co się stało? Dostałem wiadomość od lorda Iveldowna. Powiada, że złapał naszego człowieka. — Jego mrugające oczy krótkowidza wędrowały po całym pokoju i zatrzymały się na leżącej twarzą ku ziemi postaci nieprzytomnego Nassena. Zacisnął usta i powiedział: — Aha, rozumiem. To ten...
    Jeżeli jednak długość wypowiedzi jednej postaci budzi wątpliwości redaktora, to nie należy szukać środków edytorskich, które by ją uczyniły „strawniejszą”, lecz – w porozumieniu z autorem – należy dokonać stosownych skrótów. Nie ma bowiem takiego tekstu, którego nie dałoby się – z korzyścią dla niego samego – skrócić. Na pytanie: „Jakie zdania są najlepsze?”, pisarz Gustaw Flaubert zwykł odpowiadać: „Najkrótsze!”.

    Adam Wolański

  • 12.01.2005

    akapity

    W niektórych wydawnictwach spotyka się, że pierwszy akapit nie jest wyeksponowany. Dopiero kolejne są zaznaczone. Czy to jest poprawne rozwiązanie graficzne tekstu? Czy to jest dopuszczalne w rękopiśmiennych pracach zaliczeniowych?
    Przerwy akapitowe powinny pojawiać się w tekście w pozycjach strategicznych z punktu widzenia organizacji treści, np. wraz ze zmianą scenerii, czasu, konfiguracji uczestników sytuacji czy też przy zmianie kierunku argumentacji tekstu. Za pośrednictwem akapitu nadawca orientuje odbiorcę w myślowej strukturze tekstu, tj. ułatwia czytelnikowi właściwe odczytanie i zrozumienie komunikatu. Jeśli w tekście brak jest w ogóle akapitów lub też są one źle skonstruowane, to wypowiedź staje się niejasna. W terminologii anglosaskiej akapity określa się wręcz jako porcje informacji (dosłownie: packages of information), wydzielane w sposób standardowy w celu ułatwienia czytelnikowi orientacji w tekście.
    Akapit wyróżniany jest graficznie w tekście w ten sposób, że jego pierwszy wiersz jest nieco wcięty od linii lewego marginesu, ostatni zaś może być niepełny. Czasami można też spotkać akapit bez wcięcia od marginesu, ale wówczas poszczególne ustępy muszą się kończyć wierszem niepełnym albo też muszą być oddzielane za pomocą zwiększonych odstępów międzywierszowych. Ten drugi rodzaj oznaczania ustępu tekstu nosi nazwę akapitu blokowego (block paragraphing). Stosowany jest powszechnie w tekstach zamieszczanych w internecie.
    Wcięcia akapitowego w publikacji składanej z wcięciami można nie stosować w pierwszym wierszu tekstu rozdziału oraz w pierwszym wierszu następującym po każdym tytule wewnętrznym tekstu (śródtytule). W takich przypadkach to właśnie tytuł rozdziału i śródtytuły sygnalizują odbiorcy początek nowej linii tematycznej w tekście.
    Powyższa zasada obowiązuje w tekstach wydawanych drukiem, nie widać też przeciwwskazań, by nie stosować jej w pracach rękopiśmiennych.

    Adam Wolański

  • 31.10.2002

    akapit

    Kiedy używamy akapitów?
    W zwykłym tekście nowy akapit otwieramy, kiedy wprowadzamy nową myśl. Trudno tu o wyraźne reguły, ale kiedy czuje Pani, że lektura zaczyna być nużąca, to znak, że być może akapity są za długie.

    Mirosław Bańko

  • 6.08.2002

    dywiz, myślnik i półpauza

    Składam właśnie album, w którym zamierzam zastosować myślniki jako myślniki, półpauzy do oddzielania np. stron str. 17-19, a dywizy jako dywizy. Może poprzednie zdanie brzmi trochę dziwnie, ale na pewno Pan zrozumie o co chodzi. Oczywiście jeszcze problemu nie ma. Problem widzi pani korektorka, która nie lubi myślników, a zaleca używanie półpauz, a w sformułowaniach str. 17-19 radzi korzystać z dywizów. Bardzo chciałbym używać „długich” myślników, przynajmniej przy tej pozycji.

    Robert Chwałowski w swojej książce „Typografia typowej książki” pisze:
    18.9.14. (...) Stosowanie półpauzy zamiast pauzy jest wskazane szczególnie dla krojów pisma, w których pauza jest bardzo długa, czy w tekstach, w których występują długie akapity (pauza może zakłócać jednolitą szarość kolumny).
    Oczywiście zgadzam się z tym całkowicie, ale w moim przypadku uważam, że pauza (myślnik) doskonale się tu sprawdza. Co Pan o tym myśli? Przykład mojego składu umieściłem tutaj:
    http://www.haudek.com/dtp/problem_a1.pdf [55KB]
    Pański skład mi się podoba. Jeżeli myślnik wydaje się korektorce za długi, niech używa półpauzy. Ważne jest, żeby półpauza zastosowana w miejscu myślnika miała spacje po bokach. Tym będzie różnić się od półpauzy wyznaczającej przedział liczbowy. Na zastosowanie łącznika w konstrukcjach typu str. 17–19 zdecydowanie bym się nie zgadzał. Sprowadziłoby to profesjonalny skład do poziomu wydruków z maszyny do pisania.

    Mirosław Bańko

 



Copyright © 1997-2014 Wydawnictwo Naukowe PWN SA
infolinia: 0 801 33 33 88