znajdź słowa:  w kategorii:  jak szukać? nazapki

Lista odpowiedzi

RSS - poradnia Zasubskrybuj nowości przez RSS (co to jest?)

wpisy 1 - 10 z 14 znalezionych

  • 28.11.2013

    zbieg znaków interpunkcyjnych

    Szanowna Poradnio!
    Mam problem z interpunkcją, gdy zbiega się kilka znaków. Czy w zdaniu:
    Zawołał na swojego syna: „Synu! Mógłbyś podać mi wody?”
    po cudzysłowie zamykającym powinna być kropka? Uważam, że tak, ponieważ pytajnik kończy tekst cytowany, natomiast całe zdanie, gdyby nie było kropki, nie miałoby zakończenia. Ale spotykam się z różnymi opiniami na ten temat. Jak powinno być? Bardzo dziękuję za odpowiedź.
    Z wyrazami szacunku
    Mariola Walczak
    Tak, w cytowanym przykładzie po cudzysłowie zamykającym powinna być kropka. Informacje o tym, jak radzić sobie w wypadkach, gdy zbiegają się różne znaki interpunkcyjne, można znaleźć w zasadach interpunkcji, w Kieszonkowym słowniczku interpunkcyjnym Jerzego Podrackiego i Aliny Gałązki (wydanym też jako Słownik interpunkcyjny), a także w Edycji tekstów Adama Wolańskiego.

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 14.10.2012

    jaki i który

    Często widzę zdania z o jakim, o jakiej, w których przecinek czasem został postawiony, a innym razem nie. Jaki są zasady interpunkcji w tym przypadku? Czy postępujemy tak samo, jak w przypadku o którym, o której? Czy w zdaniu: „Chwila, o jakiej nawet nie marzyłem...” powinien być przecinek, czy nie?
    Powinien, i to nie jeden, ale dwa: „Chwila, o jakiej nawet nie marzyłem, nadeszła”. Zaimki jaki i który nie różnią się interpunkcją.

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 4.02.2012

    interpunkcja a emotikony

    Jak poprawnie powinno się stosować emotikony: czy między słowem a emotikonem stosujemy odstęp, czy może emotikony mamy traktować jak znaki przestankowe? I jeszcze jedno pytanie: czy po emotikonie, jeżeli jest to koniec zdania, należy postawić kropkę? Poniżej podaję przykłady, które zobrazują moje wątpliwości:
    z odstępem / bez odstępu:
    1. Masz rację :)
    2. Masz rację:)

    z kropką / bez kroki:
    1. Wiem, że mam rację:).
    2. Wiem, że mam rację:)
    Kiedyś już odpowiadałem na podobne pytanie, nagłówek odpowiedzi był chyba identyczny jak teraz, w każdym razie kwerenda w poradnianym archiwum powinna przynieść jakieś wyniki. Od tamtej pory zdania nie zmieniłem: nadal uważam, że tradycyjnej interpunkcji nie należy mieszać z emotikonami (tzn. po różnych „buźkach” kropki, pytajnika itp. już bym nie stawiał), nie mam natomiast wyrobionego zdania co do tego, czy emotikony, jako znaki semigraficzne, lepiej oddzielać od tekstu spacją, czy nie (myślę, że można to pozostawić decyzji piszących).
    Zasady użycia emotikonów nie są uregulowane w zasadach pisowni, nie zauważyłem też, żeby w zasadach tzw. netykiety odnoszono się do ich ewentualnego łączenia z tradycyjną interpunkcją. Ogólne zalecenie, z jakim można się spotkać, mówi, aby użycie emotikonów ograniczyć do korespondencji prywatnej i aby nie popaść w przesadę w ich użyciu.
    Dodam nawiasem, że choć można się spotkać z żeńską formą emotikona (jak ikona), słowniki PWN podają tylko męski rzeczownik emotikon.

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

    1. 4.02.2012
      Chciałbym zwrócić uwagę na pewną rzecz nie bez znaczenia, a wynikającą z pragmatyki stosowania emotikonów. Otóż wiele programów i serwisów służących komunikacji poprzez internet (gadu gadu, skype, chaty i fora) zastępuje automatycznie emotikony ich graficznym odpowiednikiem. Zamiast więc znaków :) widzimy uśmiechniętą buzię. We wszystkich znanych mi programach i serwisach warunkiem prawidłowego wyświetlenia graficznego odpowiednika emotikonu jest oddzielenie go od reszty zdania spacją. Wydaje mi się, że jest to dość ważny argument przemawiający za oddzielaniem emotikonu od reszty zdania spacją.
      Drugim takim argumentem wydaje mi się fakt, że emotikon, mimo że jest zbudowany ze znaków interpunkcyjnych, ma zupełnie odmienne od nich znaczenie. I właśnie oddzielenie do spacją pozwala już na pierwszy rzut oka to odmienne znaczenie dostrzec. Istnieją emotikony, które wcale nie muszą być emotikonami, jeśli nie oddzieli ich się spacją. Z reguły są to te, które zawierają litery (:D, :P). Możemy sobie z powodzeniem wyobrazić takie zdanie:
      Trzeba to sobie jasno powiedzieć, że: D jest znakiem graficznym.
      jak również takie:
      Trzeba to sobie jasno powiedzieć, że :D jest znakiem graficznym.
      W pierwszym przypadku sformułowanie znak graficzny odnosi się się do litery D, w drugim zaś do emotikonu :D
      Z wyrazami szacunku

      Marcin Widawski

    2. 4.02.2012
      Dziękuję za uzupełnienie. Dobrze, że Poradnia Językowa PWN nie zamienia automatycznie emotikonów na uśmiechnięte buźki, gdyż wtedy nie byłoby widać, o czym właściwie mówimy.

      MB

  • 11.12.2011

    ergo

    Czy przed łacińskim ergo stawiamy przecinek?
    Zgodnie z polską interpunkcją – na pewno tak. W łacińskim pierwodruku rozprawy Kartezjusza (Principia philosophiae, 1644), z której pochodzi słynne „Cogito, ergo sum”, przecinek też jest.

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 5.12.2011

    przecinek a imiesłów przysłówkowy

    Dzień dobry!
    Nie wiem, jak poradzić sobie z interpunkcją w przypadku użycia imiesłowu przysłówkowego w połączeniu z partykułami jedynie, tylko. Chodzi o zdania o konstrukcji typu: „Można sobie z tym poradzić jedynie stosując odpowiednią metodę”. Gdzie powinien stać przecinek oddzielający imiesłów? A może można go w ogóle pominąć?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Jeśli rozważymy zdanie synonimiczne: „Można sobie z tym poradzić jedynie przez stosowanie odpowiedniej metody”, to zauważymy od razu, że wyrażenie następujące po partykule znajduje się pod akcentem zdaniowym (jeszcze wyraźniej to słychać, gdy po partykule następuje człon jednowyrazowy, np. „Z tym sobie poradzi jedynie rząd”). Nie jest to zaskoczeniem, gdyż tak właśnie partykuły się zachowują, por. „Mam jedynie / akurat / właśnie / nawet dziesięć złotych”, gdzie niezależnie od wyboru partykuły akcent pada na składnik następujący po niej. Partykuła tworzy całość ze składnikiem, który w taki sposób wyróżnia, i dlatego czujemy opór przed oddzieleniem jej przecinkiem od tego składnika. Niemniej jednak sytuacje wymagające takiego oddzielenia się zdarzają, por. „Wiem jedynie, że już tu byli”. Myślę więc, że i w Pani przykładzie przecinek powinien stanąć między partykułą a imiesłowowym równoważnikiem zdania: „Można sobie z tym poradzić jedynie, stosując odpowiednią metodę”. Niepostawienie go w ogóle na pewno zostałoby zauważone przez sumiennego korektora i niejednego czytelnika. Interpunkcja polska jest, jeśli chodzi o imiesłowy przysłówkowe, dość pedantyczna.

    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

  • 14.05.2010

    Wszystko, co wiemy...

    Witam serdecznie!
    Mam problem z interpunkcją w wyrażeniu: „Wszystko co wiemy o XYZ.” Gdyby to było zdanie z dalszym ciągiem, nie miałabym wątpliwości, że przed co powinien być przecinek. Ale ponieważ zobaczyłam to w nagłówku, zwątpiłam, czy powinien być ten przecinek, czy nie.
    Dziękuję i pozdrawiam.
    Anna
    Postawiłbym przecinek po wszystko. Zasada, aby poprzedzać przecinkiem zdanie podrzędne, odnosi się także do fraz rzeczownikowych, których częścią może być takie zdanie.
    Nawiasem mówiąc, kropkę zamykającą zdanie stawiamy po cudzysłowie, nie przed nim (jak w pytaniu): „Wszystko, co wiemy o XYZ”.

    Mirosław Bańko, PWN

  • 25.01.2010

    problemy z przecinkiem

    Szanowni Państwo,
    czy w zdaniach typu 1) „Tu, w kraju, będzie mogła odpocząć”; 2) „Tu, w Polsce, żyje się lepiej”; 3) „Jak na niego, to sporo” przecinki są prawidłowo postawione? Co z interpunkcją w zwrotach: 4) „nigdy, ale to nigdy”, 5) „jeden jedyny”, 6) „żyć nie umierać”?
    Dopowiedzenia i wtrącenia powinniśmy oddzielać przecinkami lub myślnikami, a więc przykłady od 1 do 3 zapisano prawidłowo. We frazeologizmach składających się z dwu członów równorzędnych, np. rad nierad, chcąc nie chcąc, nie stawiamy przecinka, dlatego też przykłady 5 i 6 są zapisane prawidłowo. Podobnie też przykład 4, bo przed spójnikiem ale zawsze stawiamy przecinek.

    Jan Grzenia

  • 21.07.2009

    przecinek a imiesłowy przymotnikowe

    Witam.
    Mam pewien problem dotyczący interpunkcji. Chciałem zapytać, czy w poniższych zdaniach MUSI występować przecinek:
    1. Owładnięta przez obłęd nieznany dotąd światu, ryknęła głosem zwierzęcym i przerażającym.
    2. Uspokojony jej słowami, wzbił się ku niebu.
    3. Siedzący na pobliskim kamieniu, elf zerwał się na równe nogi.
    4. — Potem wyjdziemy — zarzekł się ogolony na łyso krasnolud, znajdujący się w identycznej jak elf pozycji.
    Za wszelką pomoc z góry dziękuję!
    Problemy związane z interpunkcją imiesłowów przymiotnikowych (i towarzyszących im elementów) wynikają z nieokreślonego statusu składniowego tych imiesłowów i całych wyrażeń imiesłowowych. W ujęciach normatywnych najczęściej przyjmuje się stanowisko Stanisława Jodłowskiego (Zasady interpunkcji, Lwów–Warszawa, 1935), który wśród konstrukcji składniowych opartych na imiesłowach przymiotnikowych wyróżnił przydawki integralne, które są ściśle związane z określanym rzeczownikiem (wyznaczają bezpośrednio jego zakres znaczeniowy), i przydawki dopowiadane (zwane też rozwijającymi lub ubocznymi), które stanowią uzupełniające określenie rzeczownika. Przydawek integralnych nie oddziela się przecinkiem od reszty wypowiedzenia, por.
    W archiwum Czartoryskich w Krakowie znajduje się teczka zawierająca sto osiemdziesiąt listów Marii Kazimiery.
    Zdawało mi się, że wrony krążące nad paleniskiem, z którego buchał dym, czyhają na rychłą padlinę.
    Natomiast przydawki dopowiadane wymagają oddzielenia interpunkcyjnego od reszty zdania, por.
    W dali za stawem widać było łąki, okryte jeszcze trawami.
    Zdarza się, że przydawka dopowiadana zostaje wpleciona w środek między wyraz określany a dalszą część zdania. Wówczas tego rodzaju wplecenie ujmuje się z obu stron w przecinki, por.
    Dawne rycerstwo, przeradzające się w ziemiańską szlachtę, konsekwentnie dążyło do ograniczenia praw innych stanów.
    Ponadto S. Jodłowski wyróżnia szczególny rodzaj równoważników zdań, które nazywa „przydawkowymi” ze względu na identyczność ich budowy z przydawką. Jednakże takowe wyrażenie imiesłowowe nie jest przydawką, lecz pełni funkcję predykatywną i stanowi orzecznik w obrębie równoważnika zdania podrzędnego. Równoważniki te należy – zdaniem autora – oddzielać od zdania nadrzędnego przecinkiem bez względu na kolejność zdania i równoważnika, por.
    Zaskoczony tym niespodziewanym spotkaniem, zatrzymał się.
    Siedzieliśmy obok siebie w ciemności, rzucani w coraz to inny kąt pojazdu.
    Należy jednak stwierdzić, iż podział na przydawki integralne i dopowiadane oraz na przydawkowe równoważniki zdań jest trudny do zastosowania w codziennej praktyce. Piszącym jest po prostu trudno jednoznacznie zakwalifikować określone wyrażenie imiesłowowe do którejś z wyodrębnionych przez S. Jodłowskiego kategorii. A w związku z tym piszący stawiają przecinek bądź go pomijają w oparciu o własną intuicję. Owe problemy powinny skłonić kodyfikatorów normy interpunkcyjnej do zaproponowania wyrazistszych reguł. Można by np. uznać za podstawową zasadę nieoddzielania interpunkcyjnego wyrażeń z imiesłowem przymiotnikowym. Taka właśnie praktyka dominuje bowiem we współczesnych tekstach. Fakultatywnie piszący miałby prawo do oddzielania takich wyrażeń przecinkiem, jeśli – w jego mniemaniu – miałyby one charakter dopowiedzeniowy bądź uboczny (bez względu na szyk). Przyjmując takie – jak się wydaje klarowne – zasady, można stwierdzić, iż w przytoczonych w pytaniu zdaniach przecinek NIE MUSIAŁBY występować. Ponadto, jeśli respektuje się dotychczasowe normy, przecinek w zdaniu nr 3 nie powinien wystąpić.

    Adam Wolański

  • 27.11.2008

    taki, a nie inny

    Szanowni Państwo,
    mam wątpliwość dotyczącą interpunkcji wyrażenia taki a nie inny. Otóż wedle Zasad interpunkcji Stanisława Jodłowskiego bez przecinka pisze się wyrażenia taki a taki, a przez analogię także tak a nie inaczej. Jodłowski jednak – ani żaden dostępny mi słownik interpunkcyjny – nie rozstrzyga, czy analogię należy rozciągnąć też na taki a nie inny. Uzus jest w tej mierze niejednolity – ale tak zwykle z interpunkcją po polsku bywa.
    Pozdrawiam
    Marcin Miłkowski
    Nie widzę analogii między wyrażeniem taki a taki a wyrażeniem tak, a nie inaczej. Pierwsze z nich reprezentuje obszerniejszą klasę wyrażeń, w których spójnik a łączy dwa identyczne zaimki wskazujące i których używamy, „jeśli nie chcemy dokładnie określać treści, do których się te zaimki odnoszą, lub nie możemy ich określić, gdyż zmieniają się zależnie od sytuacji” (Inny słownik języka polskiego PWN, hasło a, zn. 9). Drugie wyrażenie reprezentuje całkiem inną klasę wyrażeń, których używamy w zupełnie innym celu (cytowany słownik opisuje je w zn. 6). Wyrażenie taki a taki obywa się więc bez przecinka, a wyrażenie tak, a nie inaczej przecinek powinno mieć, podobnie jak taki, a nie inny.
    Nie mogę się zgodzić z tezą, że uzus w opisanej kwestii jest niejednolity, ani z ogólniejszym twierdzeniem, że „tak zwykle z interpunkcją po polsku bywa”. Wiele zależy oczywiście od tego, czyj uzus bierzemy pod uwagę. Jeżeli jednak jest to – według sformułowania Klemensiewicza – „usus excultus modernus et approbatus”, czyli utrwalony współczesny zwyczaj językowy powszechnie aprobowany, to nie ulega dla mnie wątpliwości, że akurat interpunkcja jest jednym z najmniej spornych tematów w opisie polszczyzny.

    Mirosław Bańko, PWN

  • 17.05.2007

    interpunkcja i emotikony

    Szanowni Państwo!
    Nurtuje mnie ostatnio pewna kwestia natury interpunkcyjnej. Otóż chciałbym poprosić o opinię w sprawie interpunkcji związanej z użyciem emotikonków. Który zapis jest najbardziej poprawny:
    Miło, że się zobaczymy :).
    Miło, że się zobaczymy :)
    Miło, że się zobaczymy. :).
    Z góry dziękuję za opinię i – jeśli byłaby taka możliwość – za powołanie się na konkretne normy i przepisy.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Jerzy
    O ile mi wiadomo, ortografowie nie zajmowali się dotąd emotikonami, w zasadach pisowni nie znajdzie się więc potrzebnych Panu informacji. Sądzę, że lepiej nie mieszać emotikonów z konwencjonalną interpunkcją, lecz zdecydować się albo na jedno, albo na drugie. Nawiasem mówiąc, w poradni jest chyba już jakaś porada na ten temat – mam nadzieję, że niesprzeczna z tym, co tu napisałem :)

    Mirosław Bańko, PWN

 



Copyright © 1997-2014 Wydawnictwo Naukowe PWN SA
infolinia: 0 801 33 33 88