znajdź słowa:  w kategorii:  jak szukać? nazapki

Lista odpowiedzi

RSS - poradnia Zasubskrybuj nowości przez RSS (co to jest?)

wpisy 1 - 5 z 5 znalezionych

  • 26.03.2010

    zapożyczenia romskie

    Szanowna Redakcjo!
    Czy w języku polskim funkcjonują jakieś zapożyczenia leksykalne z języka romskiego? Chodzi mi głównie o słowa slangowe lub wulgarne.
    Z poważaniem,
    Grzegorz Korzeniowski
    Na początku kilka wyjaśnień historycznych. Język romski to inaczej język cygański. Należał on do wielkiej prarodziny języków indyjskich, które – m.in. obok rodzin językowych pragermańskich, preromańskich, praceltyckich, pragreckich, praalbańskich, prabałtyckich, prasłowiańskich – wywodzą się ze wspólnoty praindoeuropejskiej.
    Najprawdopodobniej praojczyznę Cyganów stanowił obszar północno-zachodnich Indii, skąd rozpoczęli migrację do Azji Mniejszej i Europy. Do Polski dotarli w XIV w.
    W rozwoju historycznym języka polskiego etnonim Cygan uległ procesowi apelatywizacji i stał się rzeczownikiem pospolitym o negatywnym znaczeniu i pejoratywnym zabarwieniu emocjonalnym. Z tego też powodu została wprowadzona do polszczyzny ogólnej nazwa Rom, wywodząca się z cygańskiego rom ‘człowiek’.
    Czynniki pozajęzykowe powodują, że relacje między językiem polskim a językiem romskim są bardzo luźne, stąd też brak zapożyczeń romskich w polszczyźnie ogólnej. Być może są jakieś zapożyczenia ograniczone środowiskowo, terytorialnie, nie są jednak notowane w słownikach ogólnych.
    O Romach pięknie pisał poeta, Jerzy Ficowski (1924-2006). Por. np. studium Cyganie polscy (1953) oraz Cyganie w Polsce. Dzieje i obyczaje (1989) czy teksty piosenek Ballada cygańska, Cygańska letnia noc, Jadą wozy kolorowe.

    Krystyna Długosz-Kurczabowa, Uniwersytet Warszawski

  • 17.02.2010

    skala zapożyczeń

    Szanowni Państwo!
    W związku z moją pracą lektorki języka polskiego jako obcego interesuje mnie skala zjawiska zapożyczeń we współczesnej polszczyźnie (głównie z języków zachodnich, czyli z angielskiego, niemieckiego, francuskiego oraz łacińskiego). Byłabym bardzo wdzięczna za podanie szacunkowych danych (np. w tysiącach słów albo w procentach) lub wskazanie tytułów aktualnych opracowań, w których znajdę powyższe informacje.
    Z poważaniem
    Agnieszka Zawadzka
    Trudno jest precyzyjnie ocenić liczbę zapożyczeń, i to z kilku powodów. Po pierwsze, słowa wykazują różny stopień adaptacji, można więc spierać się o to, czy jakiś wyraz już należy do języka polskiego, czy jeszcze nie. Po drugie, słowa wychodzą z obiegu, więc może powstać kwestia, czy jakieś słowo jest tylko przestarzałe, czy już dawne, a współcześnie nie używane. Po trzecie, niełatwo odzielić język ogólny od jego licznych odmian, np. zawodowych (profesjolektów), środowiskowych (socjolektów), a także idiolektów, czyli odmian swoistych dla poszczególnych osób. Po czwarte, nie zawsze jest pewne, jaką drogą obce słowo trafiło do polszczyzny. Po piąte, wynik jakichkolwiek obliczeń zależy od tego, czy liczymy pierwotne źródło zapożyczenia, czy źródło bezpośrednie (np. niektóre słowa łacińskie trafiły do polszczyzny bezpośrednio, z języka Kościoła, inne zaś przeszły przez medium innego języka, np. francuskiego).
    Przy wszystkich tych zastrzeżeniach – których można by wymienić więcej i w których nie chodzi wcale o to, aby uchylić się od Pani pytania – odpowiedź może być tylko orientacyjna. Podaję liczbę zapożyczeń oznaczonych kwalifikatorem interesującego Panią języka w dwóch słownikach wyrazów obcych PWN: Słowniku wyrazów obcych z 1995 roku (SWO) i Wielkim słowniku wyrazów obcych z 2003 roku (WSWO).
    • ang. – 2655 w SWO i 3593 w WSWO
    • niem. – 3167 w SWO i 2978 w WSWO
    • fr. – 5900 w SWO i 5889 w WSWO
    • łac. – 5515 w SWO i 5806 w WSWO
    Liczba germanizmów w WSWO jest mniejsza niż w SWO, gdyż w nowym wydaniu słownika trzeba było zrobić miejsce dla nowych wyrazów, głównie pochodzących z angielskiego.
    Warto dodać, że w 2008 roku nakładem PWN ukazał się Słownik zapożyczeń niemieckich w polszczyźnie, zawierający m.in. wykaz najważniejszych publikacji dotyczących polskich zapożyczeń z niemieckiego, a w marcu 2010 roku ukaże się, także nakładem PWN, Słownik zapożyczeń angielskich w polszczyźnie (jego redaktor naukowy, prof. Elżbieta Mańczak-Wohlfeld, jest autorką licznych publikacji dotyczących anglicyzmów w polszczyźnie). W Krakowie pod kierunkiem prof. Anny Bochnakowej powstaje tymczasem słownik galicyzmów, czyli zapożyczeń z języka francuskiego, który prawdopodobnie będzie większy niż dwa wyżej wymienione. O pracach naukowych dotyczących zapożyczeń nie informuję – zgodnie z naszą zasadą, że bibliografii nie sporządzamy (prosimy o zrozumienie).

    Mirosław Bańko, PWN

  • 10.02.2010

    epod(a)

    Która forma jest poprawna: epod czy epoda? W opracowaniach dotyczących twórczości Horacego można odnaleźć obydwa terminy. Czy oznacza to, że epod(a) to wyraz dwurodzajowy?
    Spróbuję odpowiedzieć na to pytanie szerzej. Grecki wyraz epoidos (← epoideepi ‘na, po, do’ + oide ‘pieśń’), zapożyczony do łaciny w formie epodos i epodus, był terminem wieloznacznym i dwurodzajowym: męskim i żeńskim.
    Słownik łacińsko–polski pod red. M. Plezi, t. II, s. 347, podaje następujące znaczenia: I.1. przyśpiew metryczny, tzn. wiersz krótszy towarzyszący dłuższemu, 2. przen. a) miara wierszowa zawierająca przyśpiew, b) utwór poetycki ułożony w miarach rytmicznych, zawierających przyśpiew (epoda Horacjańska), II. trzecia część pieśni chóralnej następująca po strofie i antystrofie, III. wstępne wprowadzenie w mowę, odznaczające się szczególną siłą i dobitnością.
    Wahania rodzajowe w łacinie znalazły odzwierciedlenie w języku polskim, stąd oboczność epod m. i epoda ż. Ostatecznie ustabilizowała się forma żeńska: epoda.
    Warto też zwrócić uwagę na to, że w procesie asymilacji w polszczyźnie wyrazów łacińsko-greckich widoczne były różne tendencje, tzn. (1) zachowywanie charakterystycznych końcówek -us, -os, np. passus z łac. passus, parodos z grec. parodos, patos z grec. pathos, tyfus z grec typhos; (2) usuwanie tych wykładników morfologicznych, np. profan z łac. profanus, paradoks z łac. paradoxus, grec. paradoksos, paragraf z łac. paragraphus, grec. paragraphos. Częstym zjawiskiem było też (3) współwystępowanie obu form, z końcówką i bez niej, stąd np. abak i abakus z łac. abakus, grec. abaks, abakos, fizyk i fizykus z łac. phisicus, gr. physikos, limb i limbus (łac. limbus).
    Współwystępowanie obocznych form prowadziło często do trwałych repartycji znaczeń, por. glob ‘Ziemia’ – globus ‘model ziemi’ z łac. globus; katolik ‘wyznawca katolicyzmu’ – katolikos ‘patriarcha obrządku ormiańskiego’ z grec. katolikos; nimb ‘obłok nad głową świętych’ – nimbus ‘meteor. rodzaj chmury przynoszącej deszcz’ z łac. nimbus; prym ‘pierwszeństwo’ – prymus ‘najlepszy uczeń’ z łac. primus; sylaba ‘część wyrazu’ – syl(l)abus ‘rodzaj informatora z programem nauki, wymaganiami i kryteriami egzaminacyjnymi’ z łac. syllabus.

    Krystyna Długosz-Kurczabowa, Uniwersytet Warszawski

  • 16.12.2009

    polskie sorabizmy

    Czy istnieją bądź istniały kiedykolwiek w języku polskim sorabizmy?
    Na wstępie wyjaśnienie: sorabizmy to wyrazy, zwroty, konstrukcje składniowe, znaczenia, cechy fonetyczne zapożyczone z języków łużyckich (tj. dolnołużyckiego bądź górnołużyckiego). O zapożyczeniach decydują zarówno czynniki zewnętrznojęzykowe (np. status języka, jego prestiż, kontakty kulturowe, polityczne, sąsiedztwo), jak i wewnątrzjęzykowe (np. pokrewieństwo językowe, podobieństwo systemów). Ogólnie należy stwierdzić, że w polszczyźnie ogólnej liczba sorabizmów jest znikoma. Zapożyczenia leksykalne dotyczą głównie realiów łużyckich, tzw. kolorytu lokalnego, np. nazw instytucji (Domowina), obyczajów (kriżerjo, schadźowanka). Nazwa Serb w znaczeniu ‘Łużyczanin’ jest traktowana jako sorabizm semantyczny (kalka).

    Krystyna Długosz-Kurczabowa, Uniwersytet Warszawski

  • 18.01.2007

    wyrazy rodzime

    Co to znaczy wyrazy rodzime??
    Ze względu na pochodzenie dzielimy wyrazy języka polskiego na dwie klasy: słowa zapożyczone (inaczej: obce) i słowa rodzime. Tę drugą klasę tworzą: a) wyrazy, które odziedziczyliśmy z prajęzyka (z języka prasłowiańskiego, z którego wywodzą się wszystkie języki słowiańskie), oraz b) wyrazy utworzone w polszczyźnie (przy czym mogą one być zbudowane w całości z elementów polskich, np. państwo, podręcznik, zalesie, jak i z cząstek rodzimych i zapożyczonych, np. szkół-ka, pocał-unek, tele-widz (cząsteczki obce – podkreślone).

    Krystyna Długosz-Kurczabowa, Uniwersytet Warszawski

 



Copyright © 1997-2014 Wydawnictwo Naukowe PWN SA
infolinia: 0 801 33 33 88